Archiwum Polityki

Na szynach jak na skrzydłach

Na Zachodzie szybkie pociągi znów przeżywają boom i coraz skuteczniej konkurują z samolotami. Ale też tanie linie zabierają im wielu pasażerów. Ta walka będzie trwać i nie ominie Polski.

W Niemczech jazda z prędkością 200 km na godz. (po przekroczeniu francuskiej granicy jeszcze o 100 kilometrów szybciej), nowe luksusowe składy, w pierwszej klasie posiłki serwowane na miejscu, bez konieczności chodzenia do wagonu restauracyjnego, a w menu najlepsze wina z obu stron Renu – takie przyjemności czekają od 10 czerwca na pasażerów podróżujących ze Stuttgartu i Frankfurtu do Paryża. Czas jazdy między tymi miastami skrócił się dzięki nowym pociągom uruchamianym wspólnie przez koleje niemieckie i francuskie z sześciu do czterech godzin.

Polityka 31.2007 (2615) z dnia 04.08.2007; Rynek; s. 34