Archiwum Polityki

Nominacje. Teatr

Nie co roku można ogłaszać przełom, narodziny nowego ruchu, kierunku czy rozbłyśnięcie na firmamencie nowej gwiazdy. 2007 r. w polskim teatrze, przeciwnie niż w polityce, był czasem stagnacji. Spektakularnego debiutu nie było, swoje pozycje umacniali twórcy uznani, dojrzali, o dużym i bogatym dorobku (często już z naszym Paszportem w kieszeni). Widać to także po tegorocznych nominacjach – obok Michała Zadary, reżysera, którego krótki staż w zawodzie kłóci się z długą listą wystawionych (z sukcesem) tytułów, mamy artystów ochrzczonych swego czasu przez krytyka Łukasza Drewniaka mianem „mądrzy czterdziestoletni”.

Polityka 47.2007 (2630) z dnia 24.11.2007; Kultura; s. 72