Archiwum Polityki

Śmiej się z siebie

Komu, co i dlaczego wydaje się zabawne?

Tadeusz Boy-Żeleński wciąż powtarzał, że komizmem zajmowali się często ludzie, którzy nigdy w życiu się nie śmiali. Nas to nie dotyczy.

Może pamiętają państwo występ grupy Monthy Phytona w Los Angeles? Na scenie kilku gości w roboczych drelichach ze śmiertelnie poważnymi minami, jeden – bez cienia uśmiechu na twarzy – prowadzi wykład z katedry: „Tak wcześnie, jak pod koniec XIV w., albo tak późno, jak na początku XIV w., najwcześniejsze formy dowcipu były podzielone na dwie kategorie.

Ja My Oni „Żeby się chciało chcieć" (90130) z dnia 27.10.2007; Pomocnik Psychologiczny; s. 18
Reklama