Archiwum Polityki

Kościół świeckiego prymasa

Miał rację Jarosław Kaczyński, kiedy na początku lat 90. głosił, że najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski wiedzie przez ZChN. Dziś najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski prowadzi przez PiS.

Jarosław Kaczyński nie kryje swej miłości do Kościoła. Także, jak na prawdziwego polityka-katolika przystało – szczególnie w czasie kampanii wyborczej – nie chowa swej wiary pod korcem. Jako urzędujący premier i przywódca PiS podczas wyborczej konwencji w Rzeszowie przekonywał, że do naprawiania państwa, którego on się podjął, rękę powinien przyłożyć Kościół. A to dlatego, że „jest on dzierżycielem jedynego powszechnego systemu wartości”.

Kościół jako ważna instytucja społeczna ze zgrozą patrzył na dewastację sfery publicznej i życia społecznego, jakiej dokonywała Millerowska lewica.

Polityka 40.2007 (2623) z dnia 06.10.2007; Kraj; s. 24
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >