Archiwum Polityki

Jak żyć, żeby nie zwariować

Rozmowa z brytyjskim reżyserem Mike’em Leighem, autorem wchodzącej na nasze ekrany komedii „Happy-go-lucky, czyli co nas uszczęśliwia”

Janusz Wróblewski: – Po serii mrocznych dramatów, takich jak „Vera Drake” czy „Sekrety i kłamstwa”, nakręcił pan sympatyczną, niemal beztroską komedię o tym, jak być szczęśliwym w ponurych czasach.

Mike Leigh: – To nie jest film o szczęściu. W każdym razie nie mówi o takim szczęściu, jakie osiągamy paląc trawkę, pijąc alkohol albo biorąc narkotyki. Tytuł jest mylący. Chodzi o lekkość, umiejętność zachowania pogody ducha, radości z bardzo przyziemnych spraw.

Polityka 48.2008 (2682) z dnia 29.11.2008; Kultura; s. 58