Archiwum Polityki

Rurą malowane

Już u wejścia jest fałsz. Zdania – „Na początku był Napoleon. Jego polityka podbojów połączyła Prusy i Rosję...” – są nicią przewodnią wystawy „Potęga i przyjaźń. Berlin–Petersburg 1800–1860” w berlińskim Gropius-Bau. Tymczasem na początku prusko-rosyjskiej przyjaźni był rozbiór Polski. Dopiero potem Napoleon, a po nim święte przymierze dla utrzymania polskiego łupu...

Niewiele z tego widz na wystawie zobaczy – przynajmniej na pierwszy rzut oka. Znajdzie wielki obraz parady tryumfalnej w Petersburgu po klęsce powstania listopadowego, a naprzeciwko – obrazek Dietricha Montena „Finis Poloniae!”, wymarsz polskich niedobitków na emigrację. A cała reszta to portrety rosyjskich carów i królów pruskich, królowych i carowych, księżniczek, generałów, uczonych, obrazy parad wojskowych i dworskich rautów, pałaców i ogrodów, pracowni artystycznych i bibliotek.

Polityka 14.2008 (2648) z dnia 05.04.2008; Świat; s. 50
Reklama