Archiwum Polityki

Planowanie przez wyrzucanie

Porzucanie dzieci było w przeszłości normalną praktyką. Romulusowi, Remusowi i Mojżeszowi akurat się udało, ale tysiące noworodków nie przeżywało pierwszej doby.

Do momentu pojawienia się pigułki antykoncepcyjnej planowanie rodziny stanowiło nie lada problem, a niektóre dawne metody mogą szokować nawet największych liberałów. Plutarch (I–II w.) wśród wielu informacji obyczajowych dotyczących starożytnej Sparty w „Żywocie Likurga” odnotował, że Spartanin nie decydował sam o losie swego nowo narodzonego dziecka. Zanosił je do najstarszych przedstawicieli swojej fyli (rodu), którzy oceniali maleństwo. Jeśli było zdrowe i silne, oddawali je ojcu mówiąc, że powinien je wychować.

Polityka 14.2008 (2648) z dnia 05.04.2008; Nauka; s. 80