Archiwum Polityki

Krzesło zamiast łóżka

Na leczenie alkoholików idzie dużo pieniędzy, ale głównie na szpitalne. Trzeba tu trzeźwiejszego podejścia.

Przychodzi pacjent z bólem brzucha do lekarza. Może to kamienie w pęcherzyku albo problemy z trzustką? Pacjent jest elegancki, w garniturze, doktor sumienny. Wypytuje o dietę, mierzy ciśnienie krwi, chory opuszcza gabinet z plikiem recept. Żadne z zadanych przez doktora pytań nie dotyczyło alkoholu. – To wina stereotypu, że osoba uzależniona od alkoholu musi wyglądać źle – uważa Jadwiga Fudała z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Polityka 21.2008 (2655) z dnia 24.05.2008; Ludzie; s. 98
Reklama