Archiwum Polityki

Jedynka ze sternikiem

Unia Wolności ostatecznie opuściła koalicję i uczyniła to w sposób zdecydowany. Rezygnacje złożyli nie tylko ministrowie, ale zostali do nich zobowiązani wszyscy rekomendowani przez tę partię wyżsi urzędnicy, łącznie z wicewojewodami. Jest to sytuacja bezprecedensowa po 1989 r.: nigdy wcześniej partia współrządząca dobrowolnie nie zrezygnowała z udziału w sprawowaniu władzy, podejmując ryzyko przejścia do bardzo trudnej opozycji-nieopozycji. Unia zapowiada przecież, iż będzie popierać racjonalne przedłożenia rządowe.

Sytuacja jest bezprecedensowa także z innego względu: oto po raz pierwszy mamy u steru władzy jedno ugrupowanie, które przejmuje odpowiedzialność za stan spraw państwa. AWS jest wprawdzie formacją wewnętrznie zróżnicowaną, ale w opinii publicznej funkcjonuje w istocie jako jedna partia, która teraz rządzi i odpowiada w pełni za skutki swych działań. Po okresie chaosu, wywołanego pytaniem: wyjdą, nie wyjdą? – sytuacja stała się prawie z godziny na godzinę niezwykle czytelna.

Polityka 25.2000 (2250) z dnia 17.06.2000; Wydarzenia; s. 16