Archiwum Polityki

Wierzgająca dama

Prezydenta Clintona Europa polityczna witała jak przyjaciela. Nie musiał grać na saksofonie, by go uważnie słuchano w Lizbonie, Akwizgranie, Berlinie, Moskwie i Kijowie. Ale i on traktował swych rozmówców poważnie. Europa wchodzi w nowy wiek bez kompleksu Ameryki.

Ta pewność siebie liderów Europy przebijała ze słów szefa Komisji Europejskiej Romano Prodiego. Oddawszy w Lizbonie Clintonowi, co mu się należy jako sojusznikowi Unii Europejskiej, przeszedł do rzeczy. Zjednoczona Europa to dziś 375 milionów obywateli, po rozszerzeniu – 500. Unia jest największą potęgą światowego handlu i potrafi rozwiązać swe spory z Ameryką pod egidą WTO, Światowej Organizacji Handlu. Chce budować własną armię, bo wyciągnęła wnioski z lekcji Kosowa.

Polityka 25.2000 (2250) z dnia 17.06.2000; Świat; s. 43