Archiwum Polityki

Falcon widzi wszystko

Amerykański minister obrony William Cohen przyjechał do Jerozolimy spięty, wyjechał oburzony. Prezydent Jang Zemin przyjechał i wyjechał uśmiechnięty od ucha do ucha. Jak na razie, wbrew amerykańskim żądaniom, Izrael postanowił sprzedać Chińczykom samoloty Falcon, wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt radarowy. Transakcja ta, wartości dwóch miliardów dolarów, jest ukoronowaniem tajnych porozumień zapoczątkowanych przed piętnastu laty.

W wigilię Bożego Narodzenia 1987 r. brytyjska policja w Hongkongu aresztowała izraelskiego biznesmena Cwi Gafniego. Podczas rewizji w biurach firmy znaleziono pięć sfałszowanych filipińskich paszportów. Gafni został skazany na dwa lata więzienia, ale przesłuchujący go oficerowie śledczy nigdy się nie dowiedzieli, że skonfiskowane paszporty przeznaczone były dla naukowców izraelskiego przemysłu zbrojeniowego udających się na rozmowy w Pekinie.

Pierwszy ambasador Chin Ludowych złożył listy uwierzytelniające w Jerozolimie dopiero pięć lat później.

Polityka 25.2000 (2250) z dnia 17.06.2000; Świat; s. 48