Archiwum Polityki

Smok czy panda?

Rozmowa z prof. Janem Rowińskim o wzlotach i upadkach Państwa Środka

Marek Ostrowski: – Jakie wrażenie zrobiła na panu ceremonia otwarcia igrzysk?

Jan Rowiński: – Ogromne. Reżyser tego widowiska Zhang Yimou, znany i w Polsce („Dom latających sztyletów”), utrafił w sedno, zaczynając przesłanie od myśli, księgi, potęgi wiedzy i rozumu, źródła prawdziwej wielkości Chin. Martwię się tylko, że widowisko było strasznie dalekie od życia. Gdybyż jeszcze znano te wszystkie symbole!

Czy Zhang przedstawił Chiny bardzo wybiórczo, od najlepszej strony?

Polityka 34.2008 (2668) z dnia 23.08.2008; Świat; s. 44
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >