Archiwum Polityki

Z psami w zawody

Są maszerami. Tym wywodzącym się z francuskiego słowem określa się przewodników psiego zaprzęgu, bez względu na rodzaj środka lokomocji: mogą to być sanie, wózki, skutery, narty. Zwykle

Były to inne psy, całkowicie zmienione z chwilą, gdy znalazły się w zaprzęgu... Stały się czujne i czynne, przejęte swoją pracą... Ciężki trud w zaprzęgu zdawał się być najwyższym sensem ich istnienia, celem życia i jedyną rzeczą, która sprawiała im zadowolenie”. (Jack London, „Zew krwi”).

Po dzikich, półwilczych mieszańcach, opisywanych przez Jacka Londona, przyszły alaskan malamuty, syberian husky, samojedy i psy grenlandzkie, rasy uznane przez Międzynarodową Federację Kynologiczną, oraz mieszanki chartów z wyżłami, hodowane do bezśnieżnych wyścigów zaprzęgowych.

Polityka 13.2009 (2698) z dnia 28.03.2009; Na własne oczy; s. 124
Reklama