Archiwum Polityki

Niewypał

Już półtora roku Jan Zimowski udowadnia przed sądem, że nie jest terrorystą. Chciał wysadzić ZUS, ale w sensie przenośnym. Chodziło mu o system, a nie budynek z paniami.

Sprawca: Jan Z., kawaler, lat 67, emeryt, 40 lat pracował w Zakładach Azotowych Kędzierzyn SA, nie figuruje w rejestrze skazanych. Ofiary: mgr Ewa Garus, zastępca kierownika inspektoratu ZUS w Kędzierzynie-Koźlu, i Urszula Szeja, pracownica ZUS. Oskarżenie: „29 października 2007 r. przy ul. Piotra Skargi 23 w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych Jan Z. groził wysadzeniem budynku w celu wywarcia wpływu na czynności urzędowe w postaci otrzymania świadczenia przedemerytalnego za miesiąc październik, wskazując termin wybuchu na 30 października”.

Polityka 17.2009 (2702) z dnia 25.04.2009; Kraj; s. 32