Archiwum Polityki

Nie tak wyobrażałem sobie demokrację

Prof. Wiesław Chrzanowski o tym, dlaczego nie chciał usiąść przy Okrągłym Stole, po co założył ZChN, o nocy lustracyjnej w 1992 r. i o związkach Kościoła z polityką

Janina Paradowska: – W 1989 r. dostał pan propozycję uczestniczenia w obradach Okrągłego Stołu i odmówił. Dlaczego? Nie był pan nigdy opozycyjnym radykałem.

Wiesław Chrzanowski: – Nie byłem zasadniczym przeciwnikiem rozmów z władzą, ale zdawałem sobie sprawę, że będą one prowadzone i decyzje będą podejmowane przez grono osób, do którego ja nie należę.

Krąg KOR?

Oczywiście. Miałem świadomość, że zapraszano mnie jedynie, aby pokazać, że w obradach bierze udział szerszy krąg opozycji, a nie dla zapewnienia prawdziwego pluralizmu.

Polityka 17.2009 (2702) z dnia 25.04.2009; Kraj; s. 34