Archiwum Polityki

Została fotografia

Na 20 rocznicę masakry na placu Tiananmen oczywiście nie zaplanowano żadnych obchodów. Wzmożone patrole policji na ulicach Pekinu przed 4 czerwca to przestroga dla wszystkich, którzy zechcą

Zhang Xianling ma 72 lata i nie przestaje walczyć. Chodzi o wyjaśnienie losów jej jedynego syna Wang Nana, który dziś miałby 39 lat. Zginął od kuli 4 czerwca 1989 r. „Idę na plac, bo tam dzieje się historia”, to były jego ostatnie słowa. Uzbrojony w aparat fotograficzny (bardzo lubił robić zdjęcia), z kaskiem motocyklowym na głowie poszedł dokumentować historię. Chciał się przyłączyć do demonstrantów, bo walczyli o arcyistotne sprawy: wyplenienie korupcji, państwo prawa, poszanowanie praw człowieka, demokrację.

Polityka 23.2009 (2708) z dnia 06.06.2009; Świat; s. 76