Archiwum Polityki

Sceny z życia kobiecego

Na niedawno zakończonym Kongresie Kobiet padały propozycje zwiększenia udziału kobiet w życiu publicznym. W teatrze parytet nie jest potrzebny – tu rządzi młode pokolenie aktorek.

Królową mijającego sezonu teatralnego była bez wątpienia Sandra Korzeniak w roli Marilyn Monroe w przedstawieniu Krystiana Lupy „Persona. Tryptyk/Marilyn” z warszawskiego Dramatycznego. „Skojarzyła mi się z Marilyn, kiedy pierwszego dnia zobaczyłem ją w krakowskiej PWST. Miała w sobie podobne rozedrganie i intuicję ciała jak Marilyn” – opowiadał przed premierą reżyser. Młoda aktorka – dziś wydaje się, że urodzona do roli Monroe – nasyciła graną przez siebie postać własnymi wątpliwościami i lękami.

Polityka 29.2009 (2714) z dnia 18.07.2009; Kultura; s. 50