Archiwum Polityki

Miron nadaje z mrówkowca

„Chamowo” Białoszewskiego powstało 33 lata temu, ale dopiero teraz po raz pierwszy ukazuje się w całości. Dziennik pisany po przeprowadzce do dziesięciopiętrowego bloku czyta się dziś jak

Dostajemy niespodziewany prezent. Dziś, na tle nowej literatury, „Chamowo” Białoszewskiego brzmi tak świeżo, że może dobrze się stało, że tak długo pozostawało w ukryciu. Dlaczego nie ukazało się od razu? Sam Białoszewski bardziej cenił swoje wiersze, które powstały w tym samym czasie, trochę zniechęciły go też krytyczne głosy młodych przyjaciół o „Zawale”, napisanym tuż przed „Chamowem”. Narzekali, że ta proza jest nudna. Fragmenty „Chamowa” ukazały się więc później w kilku tomach, m.

Polityka 30.2009 (2715) z dnia 25.07.2009; Kultura; s. 44