Archiwum Polityki

Coltrane? Nie, Gordon!

Dexter Gordon, Go!

Tak, tak, są takie fragmenty na płycie „Go!” Dextera Gordona, na której jego saksofon tenorowy brzmi, jakby był obsługiwany przez Johna Coltrane’a. Wystarczy posłuchać otwierającego album utworu „Cheese Cake”, gdzie solówka Gordona pięknie swinguje, wykorzystując efekt lekkkiego opóźnienia (behind-the-beat-phrasing). Historycy jazzu uważają, że urodzony w 1923 r. Dexter Gordon miał, zwłaszcza w latach 50., pewien wpływ na sposób gry Coltrane’a, choć równie powszechna jest opinia, wedle której ów wpływ był obopólny: obaj obracali się w tym samym środowisku boppersów, obaj byli do siebie psychicznie podobni (w grę wchodzi także, niestety, skłonność do narkotyków).

Polityka 32.2009 (2717) z dnia 08.08.2009; Kultura; s. 39