Archiwum Polityki

Od pupy strony

Tego lata nie zabraknie nam kobiecej literatury erotycznej. Pojawia się coraz więcej wyzwolonych następczyń Catherine Millet. Polskie pisarki też się starają.

Zgrabna damska pupa gości na okładkach kilku nowych książek. Jedna z nich opakowana jest w folię z napisem „tylko dla dorosłych”. To – „Terapia narodu za pomocą seksu grupowego” polskiej autorki, ukrywającej się pod pseudonimem Arundati. Mamy też „Smak miodu” syryjskiej pisarki Salwy an-Nu’ajmi i niedwuznacznie brzmiące „Wilgotne miejsca” – debiut Niemki Charlotte Roche.

Nie ma wątpliwości – kobieca erotyka kwitnie i to nie tylko w tym sezonie.

Polityka 32.2009 (2717) z dnia 08.08.2009; Kultura; s. 40