Archiwum Polityki

Wieczny dzieciak

Chick Corea, Now He Sings, Now He Sobs

Wielokrotnie widzieliśmy, jak Corea wyciąga ręce do klawiatury, zanim do niej usiądzie, a kiedy już zasiądzie, bawi się muzyką jak dziecko. Po latach może już przyzwyczailiśmy się do jego charakterystycznego sposobu gry, wirtuozowskiego, pełnego zrywów, przekomarzań, rytmów trójdzielnych, nawiązań nie tylko do klasyków jazzu, w tym ulubionego Theloniousa Monka, ale i do klasyków muzyki XX w. z Bartókiem, Messiaenem czy Crumbem na czele.

Polityka 38.2009 (2723) z dnia 19.09.2009; Kultura; s. 55