Archiwum Polityki

Baza bez bazy

Osama ibn Laden znowu dał głos, ale jego organizacja jest cieniem swej dawnej potęgi. Al-Kaidę toczy kryzys, nie tylko finansowy.

Źle się dzieje w państwie afgańskim. W samym tylko 2009 r. z rąk talibów i z powodu błędów sił NATO zginęło ponad 1300 cywilów i żołnierzy. Instytucje państwowe funkcjonują źle, wybory okazały się trudniejsze do przeprowadzenia niż w Iraku, Pakistan realizuje w Afganistanie swoje strategiczne interesy, a w państwach NATO odżywa dyskusja nad celowością misji afgańskiej. W tej sytuacji pocieszeniem, jakkolwiek marnym, jest fakt, że przynajmniej jeden element pakistańsko-afgańskiej układanki ma się gorzej – Al-Kaida.

Polityka 39.2009 (2724) z dnia 26.09.2009; Świat; s. 105