Archiwum Polityki

Kupą na przekupki

Ze stolicy znikają ostatnie bazary. Szkoda...

Zniknął z Warszawy największy bazar współczesnej Europy, czyli Stadion X-lecia. Wcześniej, i bez krwawego widowiska, zlikwidowano najgłośniejszy i najbardziej snobistyczny bazar stołeczny przy ulicy Polnej. Tam przez niemal cały PRL można było kupić to, czego gdzie indziej nie było: świeże i wędzone ryby prosto z mazurskich jezior, polędwicę, cielęcinę, dziczyznę oraz owoce cytrusowe, zanim statki polskiej floty przywiozły je na święta Bożego Narodzenia, no i oczywiście warzywa, jaja, drób.

Polityka 39.2009 (2724) z dnia 26.09.2009; Ludzie i obyczaje; s. 118