Archiwum Polityki

Na jednego złego

Po zbadaniu poprawczaków NIK ustaliła, że dużo kosztują, ale nie potrafią naprawiać złych młodych. Do przestępstwa wraca 58 proc. wychowanków. Według kontrolerów to porażka, ale według

Gwarancja

Poprawczak w Konstantynowie Łódzkim: 70 chłopaków. Strażnik, który pracuje tu od 16 lat, mówi, że naoglądał się nieszczęść. Najgorzej bywa w święta, jak Wigilia, bo niektórzy chłopcy nie mają dokąd pojechać. Jeśli nawet mają domy, to przy pierwszej gwiazdce rodzice już pewnie całkiem pijani. Teraz czekają na hasło rozpoczęcia dnia: pójdą do szkoły albo do warsztatów szkolić się na ślusarzy, mechaników, stolarzy. Inni do pracy przy meblach biurowych zamówionych przez sąd w Zgierzu, bo źli młodzi robią świetne meble z płyt wiórowych, na których zakład zarabia, połowę zarobków oddając państwu.

Polityka 40.2009 (2725) z dnia 03.10.2009; Kraj; s. 28