Archiwum Polityki

Koń polski

Przez wieki konie były wiernymi towarzyszami polskiego żołnierza. Przez wieki służyły też jako środek transportu. U magnatów miewały marmurowe żłoby. W XX w. konie stały się podporą

W Bogusławicach do tegorocznej próby dzielności trzyletnich ogierów rasy małopolskiej zakwalifikowało się 16 koni. Najpierw trenowały sto dni, teraz będą walczyły o licencję, czyli prawo do krycia klaczy. Najlepsze będą mogły startować w konkursach ujeżdżania i skoków. Najniżej ocenione, jeśli się nie poprawią, koniarze nazwą łachami albo – po kastracji – rekreantami, czyli spokojnymi wałachami.

Pierwszy startuje Agnostyk po ojcu Krymie, matce Argencie. Trzyosobowa komisja i towarzyszący jej czterej asystenci oceniają każdy szczegół końskiej budowy, jego krok, stęp, kłus, charakter i temperament.

Polityka 40.2009 (2725) z dnia 03.10.2009; Kraj; s. 34