Archiwum Polityki

Krótka pamięć posła

Poseł klubu lewicy, Marek Wikiński, podczas debaty sejmowej w sprawie afery hazardowej ostro skrytykował ekipę Donalda Tuska i apelował o wspólne działania w parlamencie, które doprowadzą do większej przejrzystości prac ustawodawczych.

Premier ripostował, stwierdzając, że Wikiński nie ma moralnego prawa, aby na temat ustawy hazardowej się wypowiadać. Co miał mu konkretnego do zarzucenia, nie wyjaśnił. Widać, że premier ma dobrą pamięć. Czego nie można powiedzieć o pośle lewicy.

Polityka 42.2009 (2727) z dnia 17.10.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 8