Archiwum Polityki

Poszło z pyłem

Wulkaniczny pył z islandzkiego krateru Eyjafjallajökull, który przez tydzień paraliżował ruch lotniczy nad Europą, powoli opada. Zaczęło się liczenie strat. Pytanie tylko: kto je teraz pokryje?
To był dla naszego kontynentu koszmarny tydzień. Setki tysięcy ludzi zostało nagle pozbawionych możliwości podróży, odciętych od domu, pracy, interesów, wyjazdów urlopowych. Wyludnione lotniska, oblężone dworce kolejowe, walka o miejsca na promach i w autokarach. Takie sceny Europa oglądała przez kilka dni. Każdy podróżny pozbawiony możliwości lotu miał inną historię do opowiedzenia: ktoś usiłował dotrzeć na ślub, ktoś musiał stawić się w sądzie, inny jechał na podpisanie biznesowego kontraktu, kolejny wracał z przerwanego nagle urlopu, bo w firmie czekali.

Polityka 18.2010 (2754) z dnia 01.05.2010; Ludzie i obyczaje; s. 101