Ja My Oni

Do celu przez płotki

Aleksandra Zienowicz - absolwentka SWPS w Warszawie oraz podyplomowych studiów Psychologia w Sporcie Pozytywnym. Współpracuje z piłkarzami, gimnastykami sportowymi, karatekami, skoczkami o tyczce w różnych grupach wiekowych. Aleksandra Zienowicz - absolwentka SWPS w Warszawie oraz podyplomowych studiów Psychologia w Sporcie Pozytywnym. Współpracuje z piłkarzami, gimnastykami sportowymi, karatekami, skoczkami o tyczce w różnych grupach wiekowych. Leszek Zych / Polityka
Aleksandra Zienowicz, psycholog sportu, o tym, jak mądrze wpleść sport w życie dziecka.

Marcin Piątek: – Po co dziecku sport, oprócz tego, żeby ćwiczyło ciało i wieczorem zasypiało na stojąco?
Aleksandra Zienowicz: – Każdy, kto chodził do szkoły, pamięta, że etykieta fajtłapy nie ułatwiała życia. Dwója z matmy nie była powodem do wytykania palcami. Pokraczność na wuefie – już tak. Więc pierwszy wniosek już mamy: warto być wysportowanym, żeby nie narazić się na pośmiewisko grupy. Bo dzieci, jak wiadomo, potrafią dopiec.

Ja My Oni „Jak radzić sobie ze szkołą” (100074) z dnia 07.10.2013; Jak pomóc dziecku w edukacji; s. 26