Miesięcznik od wieku upowszechnia i popularyzuje zdobycze nauki, wspiera racjonalne myślenie i tłumaczy otaczający nas świat, publikuje teksty oparte na rzetelnej wiedzy ekspertów i specjalistów różnorodnych dziedzin i dyscyplin naukowych: od m.in.: astronomii i astrofizyki przez biologię i biochemią, a na medycynie i technologii kończąc. Wśród autorów miesięcznika są uznani naukowcy i wybitni uczeni oraz najlepsi w kraju dziennikarze popularyzujący naukę.
Tytuł po raz pierwszy ukazał się we wrześniu 1910 r. w Wilnie jako jednodniówka zainicjowana przez Tadeusza Rechniewskiego – działacza społecznego i popularyzatora wiedzy. Ideą pisma było zbliżenie „ludzi wiedzy” i „ludzi pracy życiowej” oraz upowszechnianie rzetelnej informacji naukowej wśród szerokich kręgów społeczeństwa.
Właściwy miesięcznik zadebiutował w marcu 1926 r. pod redakcją Janusza Jędrzejewicza, założyciela Powszechnego Uniwersytetu Korespondencyjnego, matematyka i piłsudczyka. Był bogato ilustrowanym pismem o ambitnym, a zarazem przystępnym charakterze, adresowanym do samouków i wszystkich zainteresowanych rozwojem intelektualnym. Publikowano teksty z zakresu przyrody, medycyny, techniki, historii i kultury, relacje z odkryć naukowych oraz praktyczne porady. Już w 1927 r. sprzedaż sięgała blisko 100 tys. egzemplarzy, a pismo docierało także do Polonii w Europie i Ameryce. Współpracowali z nim wybitni naukowcy i popularyzatorzy, a redakcja konsekwentnie unikała taniej sensacji, stawiając na rzetelność i wysoki poziom merytoryczny.
Pod koniec lat 20. wydawanie tytułu przejął Związek Nauczycielstwa Polskiego, co stopniowo przesunęło profil pisma w stronę humanistyki i problematyki oświatowej. W latach 30. nadal pojawiały się teksty z zakresu nauk ścisłych i przyrodniczych, jednak coraz wyraźniej dominowały zagadnienia kultury i życia społecznego. Część publikacji z tego okresu, zwłaszcza dotyczących literatury czy obyczajowości, odzwierciedlała ówczesne stereotypy i język epoki.
Po wojnie „Wiedza i Życie” znalazła się pod auspicjami instytucji związanych z systemem oświaty PRL. W początkach lat 50. widoczna była silna presja ideologiczna, a na łamach pojawiały się teksty propagandowe. Jednocześnie publikowano artykuły z zakresu biologii, astronomii, techniki czy medycyny, dokumentujące ówczesne wyobrażenia o postępie – od wizji atomowych lokomotyw po pierwsze próby przesyłania obrazu na odległość.
W latach 60. nadal dominowały tematy humanistyczne, choć pismo podejmowało również zagadnienia naukowe i techniczne. Pojawiały się teksty o nowych technologiach, medycynie czy odkryciach geograficznych, ale także artykuły odzwierciedlające charakterystyczne dla epoki obawy społeczne, m.in. dotyczące wpływu mediów na młodzież. W latach 70. „Wiedza i Życie” stopniowo wracała do bardziej zrównoważonego, interdyscyplinarnego profilu. Publikowano materiały o biologii molekularnej, archeologii, telekomunikacji satelitarnej, ochronie zabytków czy problemach demograficznych świata.
W latach 80. miesięcznik coraz wyraźniej przekształcał się w nowoczesne pismo popularnonaukowe, ograniczając ton moralizatorski i zwiększając liczbę doniesień ze świata nauki. Przełom nastąpił w 1989 r., gdy z inicjatywy zespołu dziennikarzy naukowych (w tym Andrzeja Gorzyma, Jana Rurańskiego i Joanny Zimakowskiej) przeprowadzono gruntowną reformę tytułu. „Wiedza i Życie” stała się jednym z pierwszych w Polsce miesięczników w pełni przygotowywanych komputerowo i jednym z pionierów wykorzystania poczty elektronicznej oraz internetu. Kolorowa szata graficzna i szerokie spektrum tematów – od fizyki i biologii po rewolucję cyfrową – przyciągnęły nowych czytelników. Pierwszy numer w odnowionej formule ukazał się w nakładzie 180 tys. egzemplarzy.
W latach 90. redakcja rozwijała także działalność wydawniczą, publikując książki popularnonaukowe i współtworząc polską edycję „Scientific American” – „Świat Nauki”. „Wiedza i Życie” aktywnie uczestniczyła w festiwalach nauki i inicjatywach edukacyjnych, współpracując z wybitnymi naukowcami, m.in. Michałem Różyczką, Magdaleną Fikus, Ewą Bartnik, Janem Miodkiem czy Andrzejem Kajetanem Wróblewskim. Pismo trafiało do tysięcy bibliotek i szkół, wspierając edukację kolejnych pokoleń.
Od września 2020 r. wydawcą „Wiedzy i Życia” jest POLITYKA Sp. z o.o. SKA. Jerzy Baczyński, prezes i redaktor naczelny tygodnika POLITYKA, decyzję o przejęciu pisma tłumaczył wówczas nie tylko „renomą, tradycją i historią splecioną z dziejami kraju”. Podkreślał też, że „najważniejszym zadaniem mediów jest tłumaczenie świata, który staje się coraz trudniejszy do zrozumienia. A ponadto zauważał, że „w czasach populizmu, gdy głosy kreacjonistów, płaskoziemców i antyszczepionkowców są ustawiane na równi z opiniami naukowców, solidna edukacja to najlepszy trening krytycznego myślenia”. Pismo zaraz po przejęciu przez wydawnictwo POLITYKA zyskało swoją pełną cyfrową emanację w ramach codziennego serwisu popularnonaukowego Pulsar (projektpulsar.pl)
Swoje stulecie „Wiedza i Życie” obchodzi pod sterami obecnej naczelnej i jednocześnie dr biologii – Olgi Orzyłowskiej-Śliwińskiej, która, jak sama przyznaje – czyta pismo już od dzieciństwa, pracuje w nim od 2010 r., a funkcję naczelnej sprawuje od 2015 r.
Od pierwszego numeru pismu przyświeca mu ta sama idea: przekonanie, że wiedza nie jest zbiorem niezmiennych prawd, lecz dynamicznym procesem odkrywania świata. „To, co wczoraj wydawało się prawdą, dziś może być uznane za fałsz” – pisano ponad sto lat temu. Ta myśl pozostaje aktualna i dziś, gdy „Wiedza i Życie” nadal łączy naukę z codziennością, inspirując kolejne pokolenia czytelników.
Numer jubileuszowy „Wiedzy i Życia” (3/2026) ukazuje się w poszerzonej o 24 strony objętości (104 str.) i niezmienionej cenie egzemplarzowej 15,99 zł. Średnia sprzedaż „Wiedzy i Życia” w 2025 roku wyniosła 16 017 egz. (źródło: PBC, 1-12.2025).
Po więcej zapraszamy także na stronę Pulsara.