Podkast psychologiczny. Odc. 56
Dr Nerwica o... nerwicy. Czym jest, czym różni się od depresji i jak z nią żyć?
Czy dzisiejsze czasy sprzyjają nerwicy i czym właściwie ona jest? Te pytania to punkt wyjścia do rozmowy z psychoterapeutą i lekarzem Marcinem Matychem, który prowadzi działalność pod szyldem – właśnie – Dr Nerwica. Jak sam przyznaje, w tej autoprezentacji jest rodzaj mrugnięcia okiem, ponieważ w oficjalnych klasyfikacjach zaburzeń i problemów zdrowotnych pozycji takiej jak nerwica aktualnie nie ma.
Potocznie określa się w ten sposób zaburzenia psychiczne o podłożu emocjonalnym – zazwyczaj przewlekły lęk, napięcie, ale też rozmaite dolegliwości fizyczne – na przykład duszności, kołatanie serca czy bóle brzucha. Czasem te somatyczne objawy bywają mniej oczywiste – jak opowiada nasz rozmówca, on sam cierpiał z powodu zespołu jelita drażliwego. To było bezpośrednim powodem, dla którego swoje pierwotne wykształcenie lekarskie Marcin Matych poszerzył, szkoląc się w kierunku psychoterapii, i głównie w ten sposób pomaga dziś ludziom.
Co z kolei można uznać za dobry przykład konstruktywnego przepracowania lęku i napięć emocjonalnych. Nasz rozmówca jest też autorem poradników, z których jeden nieprzypadkowo zatytułowany jest „Jak żyć z lękiem?”, a nie np. „Jak się nie bać?” czy „Jak się od lęku uwolnić?”, choć przecież takie porady najczęściej podsuwa nam poppsychologia. Bo jakkolwiek nieprzyjemna – i czasem ograniczająca – byłaby to emocja, ma swój głęboki sens, nie tylko ewolucyjny, i nie warto starać się jej całkowicie eliminować. Ale czy szczęśliwe życie z lękiem to nie oksymoron? Czy można się jednocześnie bać i śmiać?
W naszej rozmowie zastanawiamy się też, czym różni się tzw. nerwica od depresji i od stresu posttraumatycznego, skoro w obu tych problemach komponent lękowy jest częsty i bywa bardzo silny. Wreszcie: szukamy odpowiedzi na pytanie, czy przeciętny człowiek w świecie Zachodu dziś przeżywa więcej czy mniej lęku niż sto albo 500 lat temu.
Jest oczywiście również o sposobach zarządzania lękiem, m.in. o tym, jak nie dać sobie wchodzić na głowę przełożonym kolejnych szczebli.