Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Podkast psychologiczny

Podkast psychologiczny. Odc. 57

Czym dzisiaj jest męskość i czego potrzebują mężczyźni? Wyjaśniają twórcy „Tutaj podcast”

Czym jest męskość? A czym wrażliwa męskość? Czy te pojęcia są wzajemnie sprzeczne? – te pytania wyznaczają punkt wyjścia do rozmowy z Robertem Koneckim i Mateuszem Kowalskim, twórcami kanału „Tutaj podcast” i współautorami, wraz z Szymonem Żyśko, książki „Nowa męskość. Intymne rozmowy o tym, czego potrzebują mężczyźni”.

Robert i Mateusz stoją na stanowisku, że sprzeczności między męskością a wrażliwością absolutnie nie ma. I to podejście przekonuje rosnącą liczbę osób (płci obojga). Widać to m.in. w popularności kręgów mężczyzn, o których niedawno pisała „Polityka” (42/25) i które organizują także nasi goście.

W rozmowie zastanawiamy się nad tym, na ile mężczyźni faktycznie czerpią zyski z patriarchalnego systemu. Teoretycznie daje on pewne przywileje, ale z drugiej strony bardzo wiele odbiera – przede wszystkim i najprościej mówiąc, możliwość bycia sobą i zaspokajania, a nawet dostrzegania swoich rzeczywistych potrzeb. Na przykład takich jak potrzeba bliskości, wsparcia, wyrażania emocji. Nie różnią się one bardzo od tego, co jest ważne dla wielu kobiet. Dlatego mówimy też o tym, jak duża – na głębokim poziomie – jest wzajemna odmienność obu płci, a w jakim stopniu jest ona tylko przesyconą stereotypem iluzją.

Jednocześnie trudno nie dostrzec pewnych wskaźników, że męska kondycja potrzebuje szczególnej uwagi. Statystyki samobójstw, których ponad 80 proc. popełniają mężczyźni. Średnia długość życia – o ponad siedem lat krótsza u panów niż u pań.

Być może to też mówi o rzeczywistych kosztach patriarchatu.

Jak zatem stawić czoła opresji i brakowi przyzwolenia na męską wrażliwość, emocjonalność, czasem słabość? Nasi rozmówcy przekonują, aby przede wszystkim szukać relacji – autentycznych i przesyconych akceptacją. Miłosnych, ale też przyjacielskich – z innymi mężczyznami. Te, które już są, warto pogłębiać, wychodzić poza schemat „mecz i piwo” albo nawet w jego ramach próbować wysyłać sygnały potrzeb – mówić o sobie więcej, autentyczniej, szczerzej i obserwować, co z tego wynika. Doświadczenie naszych rozmówców pokazuje, że ta metoda małych kroków jest najbardziej uniwersalnym sposobem dawania sobie szansy na tworzenie bezpiecznych przestrzeni. Także tam, gdzie nikt nie organizuje kręgów mężczyzn.

Oglądaj także:

Reklama
Reklama