Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Podkast psychologiczny

Podkast psychologiczny. Odc. 68

Kiedy dziewczynka buja w obłokach. Czyli jak żyć z ADHD: w dzieciństwie i dorosłości

W tym odcinku „Podkastu psychologicznego” rozmawiamy z Pauliną Danielak, psycholożką i psychoterapeutką poznawczo-behawioralną w trakcie specjalizacji, o tym, jak żyć z ADHD, czyli zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi.

Tytułowe pytanie odnosimy nie tylko do jednostek, które zmagają się z tym zaburzeniem, ale też do ich otoczenia: bliskich i organizacji, w których pracują.

Według najnowszych statystyk pełnoobjawowe ADHD dotyka ok. 3 proc. ludzi (to dane dotyczące dorosłych, wśród dzieci rozpoznania są częstsze, nawet na poziomie 6 proc.; z wiekiem objawy jednak zmieniają się, mogą być mniej wyraźne lub mniej dotkliwe). W przeliczeniu na polską populację 3 proc. to ponad 1 mln osób. Bardzo duża, wciąż częściowo niezdiagnozowana grupa.

Problemy ludzi z tym zaburzeniem – którzy często przeżywają też trudności w regulacji emocji, częściej niż pozostali cierpią na depresję, mają kłopoty w organizacji czasu – wpływają na działanie ich partnerów, współpracowników i działów czy firm.

Z drugiej strony opublikowane jesienią badania pod kierunkiem dr Han Fang z Centrum Medycznego Uniwersytetu Radboud w Niderlandach potwierdzają intuicję o związku ADHD z kreatywnością. Pracę można uznać za wstęp do dalszych badań. Ale na razie wskazuje ona na to, że więcej nietypowych, czyli kreatywnych rozwiązań rozmaitych problemów przychodzi do głowy „ADHD-owcom” za sprawą ich skłonności do błądzenia myślami (to paradoks, że właśnie ta tendencja bywa odbierana jako jeden z głównych deficytów związanych z ADHD). Z kolei za sprawą hiperfokusu – czyli silnej koncentracji na atrakcyjnym zjawisku lub zagadnieniu – ludzie z ADHD mogą też gromadzić ogromną wiedzę na temat wybranych obszarów.

Co zatem robić, aby same osoby z ADHD i ich otoczenie mogło korzystać z ich kompetencji, a mniej tracić z powodu deficytów? Jeden z wymienionych przez Paulinę Danielak tropów to uważniejsze słuchanie się nawzajem i realistyczna ocena możliwości własnych – i innych. Bo np. niektórzy ambitni urzędnicy, dziennikarze albo naukowcy (wszystko jedno) z ADHD nie mają oporów, żeby wziąć na siebie – dajmy na to – sześć dużych projektów czy tematów do realizacji w dwa tygodnie. Nie mają wyczucia pozwalającego połapać się, że to niewykonalne. Ktoś, np. szef, powinien im zwrócić na to uwagę. Zainteresować się, popatrzeć bardziej indywidualnie.

Nasza rozmówczyni mocno podkreśla jedno – że rozmaite rozwiązania i zmiany podejścia wprowadzane z myślą o pracownikach neuroróżnorodnych mają tę właściwość, że służą także wszystkim pozostałym.

Oglądaj także:

Reklama
Reklama