Temat tygodnia. Odc. 282
Trump już nie jest z teflonu. Nie dowozi, wyborcy to widzą. Przed nami dwa lata nowego spektaklu
Część obawia się też reakcji Donalda Trumpa na przegraną jego partii. Ta porażka jest spodziewana, według części ekspertów niemal pewna, choć nadziei Republikanie upatrywać wciąż mogą w potencjalnym sondażowym niedoszacowaniu lub metodologicznych błędach ośrodków badania opinii publicznej.
Trump już raz pokazał, jak reaguje w sytuacji, kiedy zwycięstwo wymyka mu się z rąk. To wprawdzie nie będzie jego osobista katastrofa, ale jako twarz tej kampanii będzie współodpowiedzialny za jej wynik. Po drugie zaś, wygrana Demokratów będzie miała znaczenie dla przebiegu drugiej części jego kadencji. Konkurenci mogą się zechcieć dobrać do najbliższych współpracowników prezydenta, choćby do duetu Kushner&Witkoff, który tak twórczo połączył dyplomację z prywatnym biznesem.
I wreszcie pozycja Trumpa w Partii Republikańskiej po ewentualnej przegranej zacznie słabnąć. Już dziś przez część kandydatów jest postrzegany nie jako wartość dodana, ale obciążenie. Symptomatyczne, że niektórzy starający się o mandat nie życzyli sobie jego obecności w swoim okręgu. Powoli zbliża się zatem czas myślenia, co po Donaldzie Trumpie.
Karolina Lewicka rozmawia z Jędrzejem Winieckim i Łukaszem Wójcikiem.