Pomocnik Historyczny

My, naród emigrantów

Emigracja: przymus czy wolny wybór

Polski emigrant wchodzący na pokład statku „President Grant” w jednym z europejskich portów (prawdopodobnie w Hamburgu, port docelowy Nowy Jork), 1907 r. Polski emigrant wchodzący na pokład statku „President Grant” w jednym z europejskich portów (prawdopodobnie w Hamburgu, port docelowy Nowy Jork), 1907 r. Getty Images
Wyjazdy, nawet ze szlachetnych pobudek, przez stulecia były surowo oceniane jako porzucenie ojczyzny.
Bilet morski Brema–Ameryka z 1912 r.Muzeum Emigracji w Gdyni Bilet morski Brema–Ameryka z 1912 r.

Tułacze od ponad 200 lat. Nie bez powodu Polacy mówią o sobie jako o narodzie emigrantów. Przedstawiciele innych nacji, nawet jeśli masowo szukają lepszego losu na wychodźstwie, robią to zwykle w konkretnym momencie dziejowym. Tymczasem kolejne grupy Polaków niemal bez przerwy opuszczają ziemię ojczystą już od ponad 200 lat i nic nie zapowiada zakończenia tego exodusu. Rozpoczęli go emigranci polityczni po walkach o tron w ostatnich elekcjach, uczestnicy konfederacji barskiej, zwolennicy Konstytucji 3 maja i powstańcy kościuszkowscy.

Pomocnik Historyczny „Za chlebem i wolnością” (100132) z dnia 04.06.2018; Prolog; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "My, naród emigrantów"