Pomocnik Historyczny

Spiskując z wrogiem

Gra polskiego wywiadu z Abwehrą

Żony dygnitarzy II RP, które opuściły kraj już po zajęciu przez Niemców, do wiosny 1940 r. Od góry, od lewej: Helena Zubczewska (na fot. z mężem gen. Władysławem Sikorskim w Wielkiej Brytanii). Zofia Leśniowska, córka gen. Sikorskiego (na fot. już w Wielkiej Brytanii). Luciana Frassati-Gawrońska, żona Jana Gawrońskiego, polskiego posła w Wiedniu (na fot. z Arturo Toscaninim w 1937 r.). Jadwiga Sosnkowska (na fot. w środku, obok męża gen. Kazimierza Sosnkowskiego, na lotnisku RAF). Żony dygnitarzy II RP, które opuściły kraj już po zajęciu przez Niemców, do wiosny 1940 r. Od góry, od lewej: Helena Zubczewska (na fot. z mężem gen. Władysławem Sikorskim w Wielkiej Brytanii). Zofia Leśniowska, córka gen. Sikorskiego (na fot. już w Wielkiej Brytanii). Luciana Frassati-Gawrońska, żona Jana Gawrońskiego, polskiego posła w Wiedniu (na fot. z Arturo Toscaninim w 1937 r.). Jadwiga Sosnkowska (na fot. w środku, obok męża gen. Kazimierza Sosnkowskiego, na lotnisku RAF). Ośrodek Karta w Warszawie
Kontakty między polskimi organizacjami wywiadowczymi a niemiecką Abwehrą rozpoczęły się tuż po klęsce wrześniowej i trwały przez cały czas okupacji. Gdzie kończyła się gra, a zaczynała zdrada?
Gen. Hans Oster, szef sztabu Abwehry, mózg antynazistowskiej Czarnej Kapeli.AN Gen. Hans Oster, szef sztabu Abwehry, mózg antynazistowskiej Czarnej Kapeli.

Wyjazdy żon generałów. Przed świętami Bożego Narodzenia 1939 r. do siedziby gestapo w al. Szucha w Warszawie weszły dwie eleganckie kobiety. Młodsza przedstawiła się jako Luciana Frassati-Gawrońska, córka czołowego włoskiego faszysty Alfredo Frassatiego i żona byłego ambasadora RP w Wiedniu Jana Gawrońskiego. Starsza, ponad 50-letnia, nazywała się Helena Olga Zubczewska. Madame Frassati przedstawiła ją jako guwernantkę swoich dzieci, prosząc o wydanie dla niej wizy wyjazdowej, umożliwiającej podróż do Włoch. Gestapowcy nie tylko wystawili niezbędny dokument, ale też odprowadzili obie panie do pociągu. W taki właśnie sposób żona Naczelnego Wodza i premiera emigracyjnego rządu RP, gen. Władysława Sikorskiego, opuściła okupowaną Polskę.

Służby III Rzeszy musiały wiedzieć, że Zubczewska to panieńskie nazwisko Heleny Sikorskiej, mimo to pozwoliły jej wyjechać. Podobnie jak córce generała Zofii Leśniowskiej, która również z włoską wizą opuściła Warszawę w styczniu 1940 r. W podobnym czasie wyjechała za granicę żona ppłk. Stanisława Gano, zajmującego się przy rządzie Sikorskiego tworzeniem polskich placówek wywiadowczych we Francji, Rumunii i na Węgrzech (kilka miesięcy później ppłk Gano zostanie szefem wywiadu wojskowego polskich sił zbrojnych na Zachodzie). W marcu 1940 r. wyjechała żona gen. Kazimierza Sosnkowskiego, Jadwiga. Generał był wówczas komendantem głównym Związku Walki Zbrojnej – podziemnej organizacji, którą kierował z terytorium Francji.

Do wiosny 1940 r. Generalne Gubernatorstwo opuściły jeszcze żony kilku innych dygnitarzy II RP. Nie jest możliwe, by Abwehra i gestapo pozwoliły wyjechać wszystkim tym kobietom przez zwykłą nieuwagę. Wręcz przeciwnie – wiele wskazuje na to, że same w tym pomogły. Według historyka Stanisława Żochowskiego żona ppłk.

Pomocnik Historyczny „Tajemnice końca wojny” (100165) z dnia 04.05.2020; Szpiedzy; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Spiskując z wrogiem"
Reklama