Pomocnik Historyczny

Czerwona Orkiestra i salonik pani Leli

Polscy agenci w wywiadzie wojskowym GRU

Harro Schulze-Boysen, cenny informator Leopolda Treppera, w gronie współpracowników w ministerstwie lotnictwa w Berlinie, fotografia niedatowana. Harro Schulze-Boysen, cenny informator Leopolda Treppera, w gronie współpracowników w ministerstwie lotnictwa w Berlinie, fotografia niedatowana. AKG
Jedne z najcenniejszych sowieckich siatek wywiadowczych prowadzili Polacy. Ich losy były jednak tragiczne.
Leopold Trepper, organizator Czerwonej Orkiestry, fot. z 1958 r. Lidia Lisowska i Maria Mikota, kluczowe agentki wywiadu sowieckiego w zajętym przez Niemców Równem. Nikanor Kuzniecow vel Nikołaj Graczow vel kpt. Wehrmachtu Paul Wilhelm Siebert.BPK, AN/Polityka Leopold Trepper, organizator Czerwonej Orkiestry, fot. z 1958 r. Lidia Lisowska i Maria Mikota, kluczowe agentki wywiadu sowieckiego w zajętym przez Niemców Równem. Nikanor Kuzniecow vel Nikołaj Graczow vel kpt. Wehrmachtu Paul Wilhelm Siebert.

Akordy znaków Leopolda Treppera. 26 czerwca 1941 r., o godz. 4 nad ranem, dyżurny niemieckiej stacji nasłuchowej w Cranz w Prusach Wschodnich przechwytuje zaszyfrowany komunikat, składający się z kombinacji liter i cyfr. Nikt nie wie, skąd pochodził przekaz i do kogo jest adresowany. Przez kolejne trzy miesiące nasłuch wyłapuje 250 kolejnych zakodowanych depesz. Chociaż nie udaje się złamać szyfru, analiza wykonana przez Abwehrę wprawia niemiecki sztab w osłupienie. Depesze są nadawane z okupowanych przez III Rzeszę terytoriów, a ich adresatem jest centrala wywiadu wojskowego GRU w Moskwie.

Pomocnik Historyczny „Tajemnice końca wojny” (100165) z dnia 04.05.2020; Szpiedzy; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Czerwona Orkiestra i salonik pani Leli"