Pomocnik Historyczny

Królowa była czekoladoholiczką

Codzienne posiłki i oficjalne bankiety

Sala bankietowa w pałacu Buckingham. Sala bankietowa w pałacu Buckingham. PA / EAST NEWS
Jajka tylko w brązowych skorupkach, do banana nóż i widelec, bryłki lodu wyłącznie okrągłe. Jakie kulinarne fanaberie miewała Jej Wysokość.
Filiżanka z fabryki Royal Crown Derby.EAST NEWS Filiżanka z fabryki Royal Crown Derby.

27 tysięcy filiżanek herbaty. Elżbieta II podejmowała w swoich rezydencjach ok. 50 tys. gości rocznie. Tylko na tradycyjne herbatki u królowej, czyli trzy przyjęcia w ogrodach pałacu Buckingham i jedno w Hollyrood w Edynburgu, odbywające się co roku wiosną, przybywało w sumie ok. 30 tys. osób wyróżniających się w rozmaitych dziedzinach życia gospodarczego, a przede wszystkim w działalności społecznej. Panie miały na sobie popołudniowe sukienki i kapelusze, toczki lub fascynatory (fantazyjne stroiki wpięte we włosy), panowie – garnitury, mundury, ewentualnie żakiety jaskółki ze sztuczkowymi spodniami i cylindry.

Pomocnik Historyczny „Królowa Świata 1926-2022” (100200) z dnia 12.09.2022; Władza królewska na wyspach; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Królowa była czekoladoholiczką"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >