Szlachetny eksperyment
Prohibicja w USA. Czy to mogło się udać? Kulisy eksperymentu, który utopił Amerykę w alkoholu i korupcji
Zaprojektować życie społeczne. Na przełomie XIX i XX w. Stany Zjednoczone znajdowały się w stanie nieustannej modernizacyjnej gorączki. Miasta rosły szybciej, niż zdążano je porządkować, masowa imigracja zmieniała rytm i wygląd ulic, zwyczaje i słyszalny język, a niepohamowany rozwój przemysłu odsłaniał nierówności społeczne, których patos hasła o ziemi możliwości nie był w stanie zagłuszyć. Rzeczywistość Ameryki była naznaczona wieloma sprzecznościami, coraz mocniej różnicując grupy i warstwy społeczne. Dominowało poczucie chaosu.
Jednocześnie rodziło się przekonanie, że życie społeczne należy zaprojektować na nowo, najlepiej przez odważne decyzje polityczne, reformy idące od poziomu lokalnego, przez stanowy, do federalnego, sięgające sfer nie tylko codziennych praktyk zdrowotnych, sanitarnych, urbanistycznych, ale też moralności, w tym wstrzemięźliwości i trzeźwości.
Korzenie krucjaty. Ruch na rzecz trzeźwości (temperance movement) wyrastał z przekonań formułowanych już pod koniec XVIII w., kiedy lekarze zaczęli alarmować o skutkach i skali nadużywania alkoholu przez Amerykanów. Później idee umiarkowania przejęli revivaliści, protestanccy kaznodzieje ruchów odrodzeniowych, którzy w alkoholu upatrywali przeszkodę na drodze do zbawienia i moralnej odnowy. W 1826 r. w Bostonie powstało pierwsze Towarzystwo na rzecz Promowania Trzeźwości, które w krótkim czasie liczyło prawie milion członków w 5 tys. oddziałów walczących z demonem opilstwa. W 1846 r. stan Maine jako pierwszy uchwalił prawo prohibicyjne, a choć kilka innych podjęło podobne próby, opór społeczny i luki prawne tłumiły ich skuteczność.
Nowy impuls pojawił się po wojnie secesyjnej. Po pierwsze, dzięki zaangażowaniu kobiet związanych z ruchami abolicyjnym i emancypacyjnym.