Od segregacji do afirmacji
I have a dream. Od segregacji do afirmacji: dekady walki Afroamerykanów o prawa obywatelskie
Równi, ale oddzielni. Jednym z najbardziej doniosłych skutków wojny secesyjnej (1861–65) było podjęcie problemu niewolnictwa. Zniosła je 13. poprawka (1865 r.), ale sytuacja wyzwoleńców – szykanowanych ekonomicznie, politycznie i społecznie – nie poprawiła się. Kolejne dwie poprawki – 14. i 15. (1868 i 1870 r.), nadające im obywatelstwo i zakazujące dyskryminacji ze względu na kolor skóry – dość skutecznie chroniły ich do końca tzw. rekonstrukcji (1877 r.; odbudowa i ponowna integracja państwa po wojnie secesyjnej). Wraz z jej końcem na Południu rozkwitł system mniej lub bardziej formalnej dyskryminacji. Sprawa Plessy vs Ferguson (1896 r.), w której Sąd Najwyższy uznał jej legalność, zasada „Równi, ale oddzielni” rozgraniczyła sfery funkcjonowania czarnych i białych Amerykanów, spychając tych pierwszych na margines społeczeństwa. Dotyczyło to zwłaszcza Południa, gdzie była jednym ze sposobów odreagowania przegranej wojny secesyjnej.
Podstawą segregacji była darwinizacja życia społecznogospodarczego. Według tej teorii rasa biała jest szczególnie utalentowana i przeznaczona do odnoszenia sukcesów, rasa czarna natomiast musi przejść długą drogę dorastania do poziomu białych, aby zdobyć ich akceptację. Jednak zachodzące na Południu zmiany ekonomicznospołeczne zaczęły powoli naruszać jej podstawy. Na tzw. Nowym Południu wzniesiono huty i stalownie (Alabama), zakłady przemysłu drzewnego, tytoniowego (Płn. Karolina) i ciężkiego (rejon Appalachów obu Karolin i Georgii). Poprawiło to sytuację bytową ludności jedynie częściowo, pozostawiając duże rejony Południa bez większych zmian, także rasowych, ale wpłynęło na budzenie się świadomości ludności czarnoskórej, określanej wówczas jako Nowy Murzyn (New Negro).