Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Pomocnik Historyczny

Zaułki miasta

Świat podziemnej i szemranej Warszawy

Powiśle; obraz Aleksandra Gierymskiego, 1883 r. Powiśle; obraz Aleksandra Gierymskiego, 1883 r. Muzeum Narodowe w Krakowie
Warszawski półświatek roił się od bandytów, przemytników, stręczycieli i handlarzy ludźmi. Nie brakowało nawet złodziei bielizny.

Podziemna Warszawa. W drugiej połowie XIX w. Warszawa przeżywała intensywny rozwój demograficzny. Jej zaludnienie rosło w lawinowym tempie, osiągając pod koniec lat 90. ponad 600 tys. mieszkańców (wobec ok. 160 tys. w 1850 r.). Błyskawiczna urbanizacja, przeobrażenia gospodarcze, rozwój przemysłu prowadziły do marginalizowania coraz większej liczby ludzi, i to właśnie z tej grupy rekrutował się świat podziemnej Warszawy. Świat złodziei, paserów, sutenerów, alfonsów, kanciarzy i dzielnicowych apaszów (termin zaczerpnięty z francuskiego apaches – określający chuliganów i przestępców).

Za główne gniazda kryminalistów uważano najuboższe dzielnice, takie jak Wola, Powiśle oraz znaczną część Starego Miasta. To tam na wąskich, zaniedbanych uliczkach między rachitycznymi drewnianymi domkami i przeludnionymi kamienicami kwitło życie przestępcze. Powiśle – które Wokulski nazwał skupiskiem wszelkiej zarazy – znane było z podejrzanych karczm i wyszynków oraz wysokiego wskaźnika przestępczości i prostytucji. Całe nadbrzeże Wisły, gdzie między składowanymi sągami drewna stale czaili się bandyci wypatrujący zbłąkanych przechodniów, miało skrajnie złą opinię. Pisarz i felietonista Henryk Nagiel tak opisał przedmieścia Woli: „Wieczorem przejść tu niepodobna. Mieszkańcy sąsiednich domków słyszą nieraz o późnej nocy jakieś dzikie okrzyki i charczenie, odgłosy walki i rozpaczliwe wołania”.

Ponieważ carskie organy represji dużo bardziej niż zwykłą przestępczością interesowały się działalnością wywrotową Polaków, Warszawa była miastem bardzo niebezpiecznym, a nocni spacerowicze na Starym Mieście prosili się o kłopoty. Nie bez powodu przezorni nosili ze sobą małe noże albo scyzoryki, aby mieć czym przeciąć zarzuconą na szyję pętlę.

Pomocnik Historyczny „Warszawa czasów LALKI” (100243) z dnia 07.09.2026; Konteksty; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Zaułki miasta"
Reklama