Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Pomocnik Historyczny

Na otarcie łez

Filantropia jako forma obrony społeczeństwa

Jałmużna; rysunek Michała Andriollego, 1878 r. Jałmużna; rysunek Michała Andriollego, 1878 r. Muzeum Narodowe w Warszawie
Pomoc ubogim stała się jednym z ulubionych zajęć warszawskiej arystokracji i finansjery. Pozwalała publicznie demonstrować wspaniałomyślność oraz zamożność.

Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności. Późną jesienią 1814 r. nastroje mieszkańców Warszawy prezentowały się fatalnie. Cesarz Napoleon już nie wygrywał bitew, a utworzone pod jego protektoratem Księstwo Warszawskie znalazło się na łasce zwycięskiego cara Aleksandra I. Decyzja, że zastąpi je Królestwo Polskie, jeszcze nie zapadła. Na dokładkę w polskiej stolicy wybuchł wielki pożar i nie miał kto z nim walczyć. Nie istniała ani straż pożarna, ani nawet sprawnie działające władze lokalne. Spłonęło więc wiele domów, a setki rodzin straciły dorobek życia. Na pomoc mogły one liczyć jedynie w kościołach i synagogach zajmujących się działalnością dobroczynną. A te były nieliczne.

Widząc rozmiary tragedii, Zofia Zamoyska z domu Czartoryska, jak na matkę dziewięciorga dzieci przystało, nie załamywała rąk, tylko zabrała się do działania. Zaprosiła na kolację najbardziej wpływowe osoby w mieście. W tym gronie znaleźli się weterani walki o niepodległość Rzeczpospolitej: Julian Ursyn Niemcewicz i Stanisław Staszic. Dołączyły do nich najzamożniejsze arystokratki na czele z Anną z Zamoyskich Sapieżyną oraz Marią z Czartoryskich księżną Wirtemberską. Gospodyni przekonała zebranych, że należy powołać do życia Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności, które przyjdzie z pomocą pogorzelcom. Tak też się stało i 24 grudnia 1814 r. Towarzystwo zorganizowało wigilijną kolację dla 200 ofiar pożaru. W ten sposób ogłaszając Warszawie swoje narodziny, a także inicjując modę na filantropię.

Kto da więcej. „Filantropia była formą obrony społeczeństwa przed ekonomicznym liberalizmem skazującym człowieka na wolność, z której albo nie umiał, albo nie mógł skorzystać” – podkreślają Janusz Radwan-Pragłowski i Krzysztof Frysztacki, autorzy książki: „Społeczne dzieje pomocy człowiekowi: od filantropii greckiej do pracy socjalnej”.

Pomocnik Historyczny „Warszawa czasów LALKI” (100243) z dnia 07.09.2026; Konteksty; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Na otarcie łez"
Reklama