niesłusznie skazani
-
Archiwum Polityki
Wyrzuceni, przywróceni
Policja nie ma zbyt dobrej opinii, dlatego gdy aresztuje się funkcjonariuszy, mało kto ich żałuje. Kiedy są uniewinniani, wracają do pracy w atmosferze niedomówień i wrogości, czasami przekonani, że ich wrobiono, poświęcono dla innej sprawy. Są jak wyrzut sumienia dla kolegów, którzy zasłużyli się w ich wytropieniu.
11.09.2004 -
Historia
Zmartwychwstanie Wampira. Czy Marchwicki naprawdę był zbrodniarzem?
Henryk Marchwicki odkrywa kołdrę, podciąga koszulę i pokazuje „skórę i kości”. To wynik 20 lat więzienia, choroby i głodówki. Leży w pokoiku misyjnego domu pomocy społecznej i niczym modlitwę powtarza: „Bracia byli niewinni, ja jestem niewinny, niewinny, niewinny...”.
5.08.1993