Sekretarz generalny ONZ apeluje o kapitalizm z ludzką twarzą. Jedenastu premierów lewicowych rządów europejskich spotyka się w Wiedniu, żeby radzić, jak zwiększyć liczbę miejsc pracy. To samo w znacznie ostrzejszym tonie postuluje Międzynarodowa Federacja Związków Zawodowych. Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos nikt nie zaniedbał zaznaczyć, że i jemu na tym zależy. Od całej tej gadaniny nie przybyło ani jednego miejsca - chyba żeby policzyć sekretarzy komitetów, które przygotują materiały na kolejną konferencję.
Andrzej Krzysztof Wróblewski
27.02.1999