Amelia Earhart: królowa przestworzy
Kobieta-pilot, gwiazda o światowym formacie, ikona feminizmu. Tajemnica jej śmierci nie została wyjaśniona do dziś.
Amelia Earhart w kabinie Electry
Wikipedia

Amelia Earhart w kabinie Electry

Amelia Earhart (z prawej) i jej pierwsza instruktorka Neta Snook przed samolotem Kinner Airster
Wikipedia

Amelia Earhart (z prawej) i jej pierwsza instruktorka Neta Snook przed samolotem Kinner Airster

Earhart  w wiatrakowcu
GAMMA/BEW

Earhart w wiatrakowcu

Portret z 1935 roku
KEYSTONE/BEW

Portret z 1935 roku

2 lipca 1937 r. pilotowany przez Amelię Earhart srebrny, dwusilnikowy Lockheed Electra wystartował z lotniska w Lae na Nowej Gwinei. Był to najdłuższy, liczący ponad cztery tysiące kilometrów, etap lotu dookoła świata. Po około dwudziestu godzinach lotu maszyna miała dotrzeć do położonej na środku Pacyfiku wysepki Howland. Jednak Earhart nigdy się tam nie pojawiła. Okoliczności jej zaginięcia są największą, nierozwiązaną do dziś tajemnicą z dziejów lotnictwa.


Droga do nieba

Urodziła się 2 lipca 1897 r. w Atchinson w stanie Kansas  w dobrze sytuowanej rodzinie, której pozycję zapewnił dziadek – prezes miejscowego banku i sędzia sądu federalnego. Po beztroskim dzieciństwie, spędzonym w domu dziadków i ukończeniu szkoły średniej, pracowała jako ochotniczka w szpitalu Czerwonego Krzyża w Kanadzie. Właśnie w tam, podczas zwiedzania wystawy krajowej, gdzie pokazywano samolot, rozpoczęła się jej fascynacja lotnictwem.

Pierwszy raz uniosła się w powietrze 28 grudnia 1920 r. Miała 23 lata. Ojciec zabrał ją na lotnisko w Long Beach w Kalifornii, gdzie za 10 dolarów odbyła dziesięciominutowy lot, oczywiście jako pasażerka. Postanowiła zostać pilotem. Do realizacji planu przystąpiła z wielką determinacją – aby zgromadzić tysiąc dolarów (tyle miał kosztować kurs), pracowała w lokalnej firmie telefonicznej, w zakładzie fotograficznym, a nawet jako kierowca ciężarówki. Resztę niezbędnej sumy dostała od matki.

3 stycznia 1921 r. rozpoczęła naukę latania. Jej instruktorką została Neta Snook, jedna z pionierek kobiecej awiacji. Bardziej zaawansowanego pilotażu, w tym elementów akrobacji, uczył ją były pilot wojskowy John Montijo. Na dwudzieste czwarte urodziny dostała od rodziców niezwykły prezent – „żółtego jak kanarek”, małego, dwumiejscowego dwupłata Kinner Airster. Na tym samolocie 22 października 1922 r. ustanowiła rekord wysokości lotu dla kobiet (4300 metrów) – pierwszy z czternastu, które pobiła w trakcie swej lotniczej kariery.

15 maja 1923 r. otrzymała licencję FAI (Fédération Aéronautique Internationale) nr 6017. Była to szesnasta na świecie licencja wydana pilotowi-kobiecie.

Uśmiech losu

Przez pięć kolejnych lat Amelia Earhart kontynuowała lotniczą karierę. Pozostałaby jednak zapewne tylko jedną z wielu kobiet-pilotów, szerzej nieznaną poza lotniczym światkiem, gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności.

Samotny przelot Charlesa Lindbergha (20 maja 1927 r.) na samolocie Ryan NYP nazwanym Spirit of St. Louis stał się lotniczym wydarzeniem dekady. W tamtych czasach Atlantyk stanowił groźną i niemal nieprzekraczalną barierę dla lotników i ich maszyn. Każdy udany lot międzykontynentalny wywoływał sensację. Jedną z kolejnych prób pokonania oceanu miał być przelot trzysilnikowego, wyposażonego w pływaki, Fokkera F VII. W wyprawie - jako jeden z członków trzyosobowej załogi - miała uczestniczyć bogata Amerykanka Amy Phipps Guest (która była też sponsorem całego przedsięwzięcia). Pod presją rodziny zrezygnowała jednak z niebezpiecznego lotu, sugerując jednocześnie, by na jej miejsce znaleziono inną kobietę. Wybór padł na Amelię Earhart.

17 czerwca 1928 r. Friendship (tak nazwano transatlantyckiego Fokkera) wystartował z Nowej Funlandii, by po 20 godzinach i 40 minutach lotu szczęśliwie wodować u wybrzeży Walii. Earhart, poza krótkim odcinkiem pomiędzy Walią i Anglią, nie pilotowała samolotu. Jej rola ograniczała się do prowadzenia dziennika lotu i robienia zapisków, które posłużyły jej później do napisania książki “20 Hours, 40 Min: Our Flight in the Friendship". Jednak to właśnie ona - pierwsza kobieta, która przeleciała Atlantyk - stała się główną bohaterką wyprawy Friendship. Wychwalana pod niebiosa przez prasę, zdołała zachować dystans do medialnego zamieszania wokół swojej osoby. „Byłam tylko bagażem. Jak worek ziemniaków” – powiedziała udzielając wywiadu. „Może kiedyś spróbuję tego sama” – dodała.

Gwiazda w pilotce

Po powrocie do Ameryki na cześć lotników w Nowym Yorku zorganizowano serpentynową paradę. W Białym Domu przyjął ich prezydent Coolidge. Gazety nazywały Earhart poufale Lady Lindie (uważano, że była fizycznie podobna do Lindbergha). Nadano jej też bardziej dostojny tytuł – "Królowej Przestworzy".

Trzeba przyznać, że potrafiła rozsądnie wykorzystać nagle zdobytą sławę. Nie tylko udzielała wywiadów i wygłaszała odczyty o locie przez Atlantyk. Przede wszystkim inwestowała w swoją karierę lotniczą. Kupiła nowy samolot, brytyjskiego Avro Aviana, na którym w sierpniu 1928 r. wykonała swój pierwszy długodystansowy przelot na trasie z Nowego Yorku do Kalifornii (przy okazji dwa razy uszkadzając go przy lądowaniach).

W 1929 r. wzięła udział w założycielskim spotkaniu zrzeszenia kobiet-pilotów The Ninety-Nines (nazwa pochodzi od liczby uczestniczek), którego została też pierwszym prezesem. Wciąż podejmowała nowe lotnicze wyzwania – pobiła rekord w locie od Atlantyku do Pacyfiku i z powrotem. W 1930 r., jako pierwsza kobieta na świecie, zasiadła za sterami wiatrakowca, na którym również uzyskała kilka rekordów.

"Spróbuję tego sama"

Przyszedł wreszcie czas na realizację największego marzenia – samotnego lotu przez Atlantyk. Przez pięć lat od wyczynu Lindbergha nikomu nie udało się powtórzyć jego sukcesu. Jednak to, co w 1927 r. wymagało szaleńczej odwagi, pięć lat później wydawało się już bardziej osiągalne.

Decydującym czynnikiem był ogromny postęp techniki lotniczej, który doskonale można zaobserwować porównując ze sobą Spirit of St. Louis Lindbergha i Lockheeda Vegę, na którym Earhart miała podjąć transatlantycką próbę. Samolot Lindbergha był krytym płótnem górnopłatem ze skrzydłem wspartym zastrzałem, z silnikiem o mocy 223 KM. Lockheed Vega należał już do innej epoki – miał półskorupowy kadłub, wolnonośne, czyli pozbawione zastrzałów, skrzydło o grubym profilu i silnik o mocy aż 450 KM.

Amelia Earhart wystartowała z Nowej Funlandii 20 maja 1932 r., dokładnie w piątą rocznicę lotu Lindbergha. W ciągu 15 godzin i 18 minut przeleciała 2026 mil (dla porównania – lot Lindbergha trwał aż 33 godziny i 30 minut, ale długość trasy wynosiła 3600 mil). Zboczyła z kursu o dwieście mil na północ i zamiast we Francji, wylądowała w Irlandii. Jej samolot miał uszkodzony wysokościomierz oraz - szczególnie w tych okolicznościach niebezpieczny - wyciek paliwa. Mimo iż nie zdołała dolecieć do Paryża, była pierwszą kobietą (i drugim pilotem w historii), która samotnie pokonała Atlantyk. Świat oszalał na jej punkcie.

We Francji nadano jej Legię Honorową, po powrocie do Stanów Zjednoczonych otrzymała Distinguished Flying Cross, przyznawany za wybitne osiągnięcia lotnicze. Amelia Earhart stała się najbardziej znaną Amerykanką. Osiągnęła popularność równą hollywoodzkim gwiazdom, z tą różnicą, że kochano ja za to kim była, a nie kogo udawała.

Opinia publiczna uważała ją za najwybitniejszą kobietę-pilota świata, ale historycy awiacji mają w tej kwestii wiele wątpliwości. Na pewno była odważna, ale nawigowanie i latanie "na przyrządy" sprawiały jej kłopot. Kilka razy rozbijała się przy lądowaniu, źle posługiwała się radiem – wszystko to przy lotach długodystansowych miało kluczowe znaczenie. Wydaje się jednak, że zdawała sobie sprawę z własnych ograniczeń i ciężko nad nimi pracowała.

Earhart miała w sumie osiem, mniej i bardziej groźnych, wypadków, ale z wszystkich wychodziła niemal bez szwanku. W tym czasie w samych Stanach Zjednoczonych było przynajmniej kilka kobiet przewyższających ją umiejętnościami, jak Ruth Rowland Nichols (pierwsza kobieta pilotująca zawodowo samoloty pasażerskie), latająca jako kaskader Florence Barnes (występowała w słynnym filmie Howarda Hughesa "Hell's Angels") czy Jacqueline Cochran, świetny pilot wyścigowy, największa konkurentka i jednocześnie przyjaciółka Amelii Earhart.

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną