Ordery z Leninem

Doceniani i przeceniani
Polscy przywódcy partyjni nigdy nie zasłużyli na tytuł Bohatera Związku Radzieckiego, musieli się zadowolić Orderem Lenina. Mieli czego żałować – bogate przywileje Bohatera ZSRR wciąż są w mocy.
Wszyscy kosmonauci otrzymywali tytuł Bohatera ZSRR. Na zdjęciu Jurij Gagarin i Walentyna Tiereszkowa.
EAST NEWS

Wszyscy kosmonauci otrzymywali tytuł Bohatera ZSRR. Na zdjęciu Jurij Gagarin i Walentyna Tiereszkowa.

EAST NEWS

Mirosław Hermaszewski, udekorowany Złotą Gwiazdą Bohatera ZSRR
EAST NEWS

Mirosław Hermaszewski, udekorowany Złotą Gwiazdą Bohatera ZSRR

Za twórcę rosyjskiego systemu orderowego uważa się cara Piotra I. W 1698 r. ustanowił on pierwszy rosyjski order – Św. Andrzeja Powołańca. W Rosji Radzieckiej odrzucono jednak carskie ordery i zaczęto ustanawiać nowe, proletariackie, którymi nagradzani mogli być już wszyscy obywatele. Pierwszy był Order Czerwonego Sztandaru z 1918 r. – za czyny odwagi i męstwa w boju, dwa lata później wprowadzono Order Czerwonego Sztandaru Pracy – za osiągnięcia w produkcji oraz działalności naukowej i społecznej.

Lenin w platynie

W 1930 r. z okazji 60 rocznicy urodzin założyciela państwa ustanowiono Order Lenina – najwyższy w Związku Radzieckim. Na samym początku jego odznakę, tłoczoną ze srebra, przykręcano do odzieży. Było na niej popiersie wodza rewolucji na tle fabryki i traktora, co miało symbolizować uprzemysłowienie kraju i rozwój rolnictwa, a także sojusz robotniczo-chłopski. Potem orderowe srebro zaczęto złocić, a jeszcze później Order Lenina robiono już ze złota, a wizerunek wodza z platyny. Jako pierwsza otrzymała go redakcja „Komsomolskiej Prawdy”, a krótko potem – inicjatorzy współzawodnictwa pracy: górnik Aleksiej Stachanow i maszynista Piotr Kriwonosow.

16 kwietnia 1934 r., w cztery lata po wręczeniu pierwszych Orderów Lenina, ustanowiono najwyższe honorowe radzieckie wyróżnienie – tytuł Bohatera Związku Radzieckiego. Stało się to po uratowaniu rozbitków z parowca „Czeluskin”. Wypłynął on w lipcu 1933 r. z Leningradu z ponad stu osobami na pokładzie (marynarze i polarnicy z rodzinami), by zbadać możliwość żeglugi trasą północną przez Ocean Lodowaty z Murmańska do Cieśniny Beringa. Podczas polarnej zimy statek został skuty, a potem zmiażdżony przez lód. Załoga parę miesięcy czekała na pomoc na dryfującej krze. W akcji ratunkowej, z której zrobiono propagandową epopeję o światowym zasięgu, wyróżnili się lotnicy, którzy podczas polarnej nocy przewieźli czeluskinowców z kry na stały ląd. Siedmiu nadano pierwsze tytuły Bohaterów Związku Radzieckiego. Był wśród nich Zygmunt Lewoniewski, lotnik pochodzenia polskiego. Zginął trzy lata później podczas próby przelotu z ZSRR na Alaskę. Samolot przeleciał nad biegunem północnym, ale do brzegu Alaski nie dotarł.

Naukowcy polarnicy i lotnicy specjaliści od rekordowych przelotów (razem ok. 45 osób) – to w zasadzie jedyne osoby wyróżnione przed Wielką Wojną Ojczyźnianą (1941–45) tym tytułem za cywilne zasługi. Ale już przed tą wojną ponad 550 tytułów Bohatera przyznano oficerom i żołnierzom za zasługi wojenne, głównie za wojnę radziecko-fińską (416 tytułów, w tym 97 pośmiertnie), a poza tym za walki z Japończykami nad rzeką Chałchin-Goł i jeziorem Chasan i inne walki w Chinach, a także za udział w wojnie domowej w Hiszpanii (59, w tym 19 pośmiertnie).

Początkowo osoby wyróżnione tytułem Bohatera dostawały tylko dyplom. Odznakę tego tytułu – medal Złotej Gwiazdy – ustanowiono dopiero 1 sierpnia 1939 r. Gwiazda ze złota o średnicy 30 mm waży 21,5 g. Na odwrocie ma napis „Gieroj SSSR” i kolejny numer. Kiedy system orderowy już się ustabilizował, Bohaterom ZSRR wręczano dyplom wydawany przez Prezydium Rady Najwyższej oraz medal Złotej Gwiazdy i na dokładkę Order Lenina. Nie był to tylko honorowy pakiet, bo z tytułem wiązały się także liczne przywileje, poprzez które starano się docenić nadzwyczajne zasługi bohatera dla radzieckiego państwa, co jednak wywoływało zawiść u zwykłych proletariuszy.

W radzieckim systemie orderów i tytułów znajdziemy jeszcze dwa inne z „bohaterem” w nazwie. W 1938 r. ustanowiono tytuł Bohatera Pracy Socjalistycznej. Pierwszy przyznano Józefowi Stalinowi. Wraz z tytułem dostał dyplom honorowy, Order Lenina i medal Sierp i Młot (na gwiazdę ze złota nałożono złoty młot i sierp). Tytuł przyznawano za wybitne cywilne zasługi na rzecz państwa radzieckiego. Tytuł Bohatera Pracy Socjalistycznej, a nie Związku Radzieckiego, przyznano m.in. Ławrientijowi Berii. Ostatnim „bohaterskim” tytułem od 1944 r. honorowano radzieckie matki, które urodziły i wychowały co najmniej dziesiątkę dzieci (te, co dorosły, najczęściej bezpowrotnie trafiały na front). W sumie przyznano ok. 200 tys. tytułów Matek-Bohaterek.

Bohaterowie z Internetu

Najwięcej tytułów Bohatera Związku Radzieckiego, Bohatera Pracy Socjalistycznej, a także Pełnego Kawalera Orderu Sławy nadano podczas ostatniej wojny lub tuż po jej zakończeniu, uwzględniając wcześniejsze wojenne zasługi.

W czasach ZSRR ukazało się kilka biograficznych słowników sławiących zasługi i czyny ówczesnych bohaterów. Służyły one przede wszystkim realizacji celów radzieckiej propagandy i polityki historycznej. Bohaterowie musieli być bez skazy, a ich czyny służyć budowie lub obronie komunistycznego ustroju w ZSRR i na całym świecie.

Sytuacja zmieniła się po upadku ZSRR i po utracie przez państwo monopolu na tworzenie jednej wersji własnej historii. Powstanie niezależnych mediów (nawet w rosyjskim wydaniu), rozwój Internetu, a także otwarcie wielu zamkniętych dotąd archiwów umożliwiły rewizję historycznych wydarzeń oraz zapisanie wielu „białych plam” w historii ZSRR. Rewizje dotknęły też wiele propagandowo dotąd kreślonych portretów radzieckich bohaterów. Przywrócono pamięć o tych, o których państwo starało się zapomnieć lub nie mogło wcześniej ujawnić z uwagi na tajny charakter ich zasług. Pasjonaci historii zaczęli budować internetowe portale specjalizujące się w zbieraniu informacji o bohaterach ZSRR i Rosji.

Do największych należą portal „Gieroi Strany” (Bohaterowie Kraju): www.warheroes.ru (w języku rosyjskim i w części angielskim), a także portal Mir Nagrad (Świat Wyróżnień): www.mirnagrad.ru. Największym jest portal Bohaterowie Kraju, na którym opublikowano już ponad 13 200 biografii bohaterów i codziennie dochodzą nowe. Do wielu dołączone są dokumenty źródłowe: wnioski o nadanie tytułu, wyroki sądów, zdjęcia, artykuły z prasy, linki do informacji na innych portalach itd., co pozwala bohatera poznać od różnych stron.

Portal zgromadził 11 571 biografii Bohaterów Związku Radzieckiego, którym ten tytuł nadano za czyny podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej (1941–45), w tym prawie 3 tys. już pośmiertnie. Za tę wojnę honorowe tytuły nadaje się do dziś, tyle że już Bohatera Federacji Rosyjskiej. Po zakończeniu II wojny nadano jeszcze kilkaset tytułów Bohatera Związku Radzieckiego. Najwięcej – lotnikom oblatywaczom (122) oraz kosmonautom (84).

Za kosmos, Węgry, Afganistan i Czarnobyl

Tytuł Bohatera nadawano każdemu kosmonaucie niezależnie od kraju pochodzenia. Stąd znajdziemy wśród nich dwóch Bułgarów, Niemca, Francuza, Kurda, Hindusa, Afgańczyka, a także gen. Mirosława Hermaszewskiego z Polski. Doceniano tym tytułem czyny i zasługi załóg okrętów podwodnych i nurków (55), polarników (21), wysokich dowódców (17), żołnierzy pograniczników (7) i antyterrorystów (9), a także radzieckich szpiegów (6). Do tej ostatniej grupy należy m.in. Hiszpan Ramon Mercader, zabójca Lwa Trockiego, w 1960 r. uhonorowany tytułem Bohatera po odbyciu kary 20 lat więzienia. Na tej liście jest też rosyjski Koreańczyk o nazwisku Kim. Dotąd nie ujawniono kraju, w którym szpiegował. Nie ma też jego wizerunku na nagrobnej granitowej płycie na moskiewskim cmentarzu, co w Rosji jest dziś popularną, dodatkową formą upamiętnienia zasłużonych osób.

Powojenne listy bohaterów Związku Radzieckiego pokazują też miejsca angażowania się tego kraju w regionalne wojny i konflikty. Za udział w wojnie koreańskiej tytuły Bohaterów dostały 22 osoby, głównie lotnicy. Za tłumienie węgierskiego powstania w 1956 r. nadano je 26 żołnierzom, w tym 14 pośmiertnie. Wśród nich są m.in. ofiary linczów na budapeszteńskich ulicach, a także załoga zestrzelonego przez Węgrów bombowca Ił-28.

Żołnierzom walczącym w Afganistanie nadano 85 tytułów, w tym 28 pośmiertnie. W czasach radzieckich wojsko likwidowało też skutki wybuchu w czarnobylskiej elektrowni atomowej (6 tytułów, w tym 2 pośmiertne) oraz z ochotnikami przywracało władzę Michaiła Gorbaczowa podczas moskiewskiego puczu w 1991 r. (4 tytuły, w tym 3 pośmiertne).

Odrębną kategorię stanowią obdarzeni tytułem Bohatera Związku Radzieckiego przywódcy innych państw i komunistycznych partii. Są wśród nich m.in.: Todor Żiwkow, Gustáv Husak, János Kádár, Erich Honecker i Walter Ulbricht, Fidel Castro, a także prezydent Egiptu Gamal Abdel Nasser oraz Algierii – Ahmed Ben Bela. Na ten najwyższy tytuł nie zasłużył sobie żaden z polskich przywódców z lat PRL. Najwyższym radzieckim wyróżnieniem Edwarda Gierka był „tylko” Order Lenina, podobnie jak Wojciecha Jaruzelskiego – tyle że tu aż dwukrotnie. A ów fakt ilustruje też jeden z fenomenów radzieckiego systemu orderowego – możliwość wielokrotnego nadawania tej samej osobie tego samego tytułu czy orderu, dzięki czemu piersi radzieckich bohaterów wyglądają jak rycerska kolczuga, z przewagą złotego koloru. Ale czy mógł inaczej wyglądać marszałek Dimitr Ustinow, któremu Order Lenina nadano aż 11 razy?

Rekordziści i kolekcjonerzy

Dziesiątkami orderów i odznakami aż czterech tytułów Bohatera Związku Radzieckiego i dodatkowo Bohatera Pracy Socjalistycznej, a także gwiazdą marszałka i Orderem Zwycięstwa (najwyższy radziecki order za zasługi wojenne nadany tylko 20 osobom) przyozdabiał swe mundury i garnitury Leonid Breżniew. Komisja, która po śmierci genseka robiła spis rzeczy w jego daczy, odnalazła tam nie 18 oficjalnie przyznanych mu radzieckich orderów, lecz aż 118, w tym 39 Złotej Gwiazdy i 13 medali Sierpa i Młota. Okazało się, że na stare lata Breżniew zamiast układać pasjansa bawił się, przypinając stale na nowo do swoich mundurów ordery i medale (oprócz radzieckich dostał też 42 ordery i 29 medali z zagranicy). Po wpięciu jednego zestawu, do dalszej, rehabilitacyjnej w istocie zabawy, dostawał nowy zestaw orderów.

Breżniew jest też jedynym kawalerem Orderu Zwycięstwa (Pobiedy) po latach jego pozbawionym. Order ten, przyznawany wyłącznie wybitnym dowódcom za wygrane wojny i kampanie, Breżniew „wyłudził” w 1978 r. Prezydium Rady Najwyższej odebrało mu order w 7 lat po śmierci, w 1989 r., uzasadniając to tym, że otrzymał go z naruszeniem statutu. Ponoć zarówno pod pierwszą, jak i drugą decyzją widnieje podpis Michaiła Gorbaczowa.

Czterokrotnie gwiazdę bohatera otrzymał marszałek Gieorgij Żukow. Ostatnią przyznał sobie sam (jako minister obrony miał prawo do ich nadawania), wpisując we wniosku: „W uznaniu wielkich zasług a także na sześćdziesiąte urodziny”. Po trzy tytuły Bohatera Związku Radzieckiego nadano marszałkom: Siemionowi Budionnemu i Klimentowi Woroszyłowowi, oraz asom radzieckiego lotnictwa, późniejszym marszałkom tej formacji: Iwanowi Kożedubowi i Aleksandrowi Pokryszkinowi. Kużedub zestrzelił 62 niemieckie samoloty oraz dwa amerykańskie, które omyłkowo zaatakowały go nad Niemcami.

Do rekordzistów, jeśli chodzi o liczbę tytułów bohatera, należał Nikita Chruszczow. Z trzema tytułami Bohatera Pracy Socjalistycznej miał ich w sumie cztery. Trzykrotnie tym tytułem wyróżniono 16 osób, w tym: Sergieja Iljuszyna i Andrieja Tupolewa (konstruktorów samolotów), Nikołaja Duchowa (konstruktora czołgów) oraz Andrieja Sacharowa, Jakowa Zeldowicza, Anatolija Aleksandrowa, Mścisława Kiełdysza, Igora Kurczatowa i Jurija Charitona (wybitnych fizyków zaangażowanych w budowę radzieckiego programu nuklearnego i kosmicznego). Niektórzy pierwsze tytuły Bohatera Pracy Socjalistycznej dostali 29 października 1949 r. po udanym wybuchu pierwszej radzieckiej bomby atomowej. Ich nazwisk wówczas nie opublikowano, a decyzja o nadaniu tytułu mówiła jedynie „o wykonaniu specjalnego zadania” na rzecz państwa.

Dali, ale zabrali

W 1980 r. za dysydencką działalność tytułów Bohatera pozbawiono Sacharowa. Już później kategorycznie odmówił on Gorbaczowowi ponownego ich przyjęcia. I w zasadzie Sacharow był bodaj jedyną osobą, która za życia miała szansę na rewizję decyzji o pozbawieniu tytułów Bohatera. Tej satysfakcji nie miał gen. armii Dmitrij Pawłow, z tytułem Bohatera za wojnę domową w Hiszpanii. Stalin obciążył go winą za klęski Frontu Zachodniego, którym dowodził w pierwszym miesiącu wojny z Niemcami, i kazał rozstrzelać z trzema innymi generałami. Zrehabilitowano go pośmiertnie w 1957 r.

Tytułu Bohatera pozbawiano też m.in.: za brak czujności, czego przykładem jest marszałek artylerii Siergiej Warencow i generał armii Iwan Sierow, ukarani też obniżeniem stopnia wojskowego, za szkody, jakie dla radzieckiej armii przyniosła szpiegowska działalność płk. Olega Pieńkowskiego.

Starszego lejtnanta Aleksieja Kułaka, rezydenta KGB w Nowym Jorku, po śmierci w 1984 r. pochowano z pełnym ceremoniałem należnym Bohaterowi Związku Radzieckiego. Rok później wyszło na jaw, że był też szpiegiem CIA. Już pośmiertnie został pozbawiony honorowego tytułu. Tuż po wojnie rozstrzelano dwóch bohaterów lotników, którzy dopuścili się zdrady i do końca wojny walczyli w jednostce lotniczej armii gen. Własowa. Rosjanom wydali ich Amerykanie. Podobnych zdrad bohaterów wziętych do niemieckiej niewoli odnotowano więcej. Były przypadki służby bohaterów w lokalnej okupacyjnej policji i przejścia bohatera (dobrowolnego bądź pod przymusem) do oddziału UPA.

Za wynaturzenia w prowadzonych śledztwach tytułu pozbawiono Berię oraz kilku jego wysokich funkcjonariuszy, w tym Nikołaja Siniegubowa – miał osobiście rozstrzeliwać polskich oficerów z obozu w Ostaszkowie. Tytułu pozbawiono dowódcę oddziału partyzanckiego na Białorusi, który zbyt pospiesznie kazał rozstrzelać dziewięciu, jak sądził, pospolitych przestępców, nie rozpoznając w nich grupy radzieckich zwiadowców. Tytuł odbierano też za korupcję, m.in. w 1984 r. ministrowi spraw wewnętrznych gen. Nikołajowi Szczełokowowi (miał nawet sklep z towarami z Zachodu, którego klientami byli wyłącznie członkowie jego najbliższej rodziny). Pozbawiony majątku, tytułu i stopnia popełnił samobójstwo.

Kilkunastu bohaterów pozbawiono tytułu za pospolite zbrodnie: zabójstwa, gwałty, a także notoryczne chuligaństwo. Był też przypadek zdrady z romansem w tle. Jeden z oficerów z grupy radzieckich wojsk okupujących tuż po wojnie część Austrii uciekł do amerykańskiej strefy Wiednia ze swoją austriacką kochanką Franceską.

W sumie statystyki wykazują dziś 47 osób pozbawionych obu tytułów Bohatera. Dotąd nikomu nie odebrano tytułu Bohatera Federacji Rosyjskiej, ustanowionego w 1992 r. Wśród jego posiadaczy dominują weterani z wojen w Czeczenii, o Karabach i inne rejony Kaukazu. Jest wśród nich ponad 80 funkcjonariuszy specnazu i innych jednostek specjalnych, w tym dużo utytułowanych już po śmierci, choćby za akcję odbijania zakładników w szkole w Biesłanie. Ostanie dwa tytuły nadano dwóm pilotom, którym 8 października br. udało się awaryjnie wylądować uszkodzonym Tu-154 na pasie nieużywanego od lat lotniska, co uratowało życie załodze i 77 pasażerom.

Brak większej wpadki z nowymi bohaterami Rosji można też tłumaczyć wielkimi, jak na poziom życia w tym kraju, socjalnymi i ekonomicznymi przywilejami, zagwarantowanymi w specjalnej ustawie o przywilejach, dla bohatera i jego rodziny (współmałżonka, rodziców i dzieci do 18 roku życia lub 23 roku, jeśli studiują).

Są to m.in.: bezpłatna opieka lekarska i leki, łącznie z ich dowozem do domu; bezpłatne mieszkanie bez opłaty czynszu z dodatkową normą 20 m kw. dla bohatera; bezpłatne protezy kończyn i zębów (z wyjątkiem tych z drogocennych metali); bezpłatne przejazdy lokalną komunikacją i dwa razy w roku przejazdy lub przelot w dowolne miejsce w Rosji; dzieci bohatera poza kolejnością mogą wstępować do słynnych szkół wojskowych (suworowskiej i nachimowskiej); jest też ochrona stosunku pracy; różne ulgi podatkowe; prawo do co najmniej 0,2 ha gruntu w mieście lub 0,4 ha na wsi pod budowę domu, daczy czy też założenie sadu bądź działki; dodatkowe trzy tygodnie urlopu (tyle że bezpłatnego); znacznie wyższe od nieuprzywilejowanych osób renty bądź emerytury; w przypadku śmierci bohater ma bezpłatnie miejsce na cmentarzu oraz pogrzeb i grobowiec na koszt państwa, a każda korzystająca dotąd razem z nim z przywilejów osoba dostaje 20 tys. rubli pośmiertnej odprawy.

Przywileje te obejmują wszystkich żyjących Bohaterów zarówno Związku Radzieckiego, jak i Rosji oraz Pełnych Kawalerów Orderu Sławy – trójstopniowego, przyznawanego od lipca 1944 r. Ich interesów pilnuje Rosyjskie Stowarzyszenie Bohaterów, liczące ok. 900 członków, z centralą w Moskwie. W stolicy jest też niedawno otwarte Muzeum Bohaterów. Warto zatem się starać, by zostać bohaterem i znienacka nie wypaść z szeregu.

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną