Palikot? A pamiętacie Partię Przyjaciół Piwa?

Z ławy piwnej do sejmowej
20 lat temu, podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu I kadencji, największe zainteresowanie mediów budziła egzotyczna grupa 16 posłów Polskiej Partii Przyjaciół Piwa. Jej losy mogą być przestrogą dla ludzi Ruchu Palikota.
Janusz Rewiński, lider i twarz Polskiej Partii Przyjaciół Piwa.
Witold Jabłonowski/PAP

Janusz Rewiński, lider i twarz Polskiej Partii Przyjaciół Piwa.

Jerzy Dziewulski, który z listy PPPP debiutował wtedy w Sejmie, wspomina: – Posłowie ze styropianowym rodowodem byli zszokowani. Już nie oni, tylko my byliśmy bohaterami newsów. I tak jak dzisiaj grzebie się w życiorysach posłów z Ruchu Palikota, tak wtedy grzebano w naszych.

Polską Partię Przyjaciół Piwa zarejestrowano 28 grudnia 1990 r. Toczy się spór o jej ojcostwo i moment poczęcia. Pomysł ponoć narodził się wśród wykonawców i realizatorów popularnego pod koniec lat 80.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną