Jak Polacy podbijali Wielką Brytanię (cz.I)

Historia miłości w 10 etapach (cz.I)
Przedstawiamy fragment książki reporterki POLITYKI Ewy Winnickiej „Londyńczycy”, niezwykłej opowieści o polskich emigrantach w Wielkiej Brytanii po II Wojnie Światowej, rozbitkach z otoczenia Władysława Andersa.
Polek jest jak na lekarstwo, wybierają oficerów z wyższym żołdem. Nieoficerowie są więc skazani na Brytyjki. Czy Brytyjki w ogóle nadają się na polskie żony?
Jan Markiewicz/Wydawnictwo Czarne/materiały prasowe

Polek jest jak na lekarstwo, wybierają oficerów z wyższym żołdem. Nieoficerowie są więc skazani na Brytyjki. Czy Brytyjki w ogóle nadają się na polskie żony?

„Rekord pobił pewien polski kapitan, który jednocześnie był kochankiem córki, matki i babki w jednym z miasteczek w Szkocji.” (Stanisław Cat-Mackiewicz, Londyniszcze)

Etap 1. Przyjeżdża ubogi krewny
Nie znamy się dobrze, gdy 21 czerwca 1940 roku Jego Królewska Mość Jerzy VI staje na peronie dworca Waterloo, aby powitać nadjeżdżającego prezydenta Władysława Raczkiewicza. Można nawet powiedzieć, że dotychczasowe spotkania nie wychodzą nam na dobre i mamy o to sporo żalu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną