Historia pierwszych Igrzysk Olimpijskich

Miasto na medal
Stolica Wielkiej Brytanii już dwukrotnie ratowała nowożytne igrzyska olimpijskie. Pierwszy raz w 1908 r., kiedy igrzyska rozsypały się organizacyjnie. I po raz drugi, w 1948 r., kiedy po II wojnie światowej na ich organizację nikogo nie było stać.
1948 r. Oryginalny olimpijski ogień zdobyto po desancie na opanowaną wówczas przez greckich partyzantów Olimpię.
Topfoto/Forum

1948 r. Oryginalny olimpijski ogień zdobyto po desancie na opanowaną wówczas przez greckich partyzantów Olimpię.

1904 r. Saint Louis, podnoszenie ciężarów.
Topfoto/Forum

1904 r. Saint Louis, podnoszenie ciężarów.

1908 r. Londyn, zwycięzca maratonu John Hayes niesiony przez innych uczestników biegu.
The Granger/Forum

1908 r. Londyn, zwycięzca maratonu John Hayes niesiony przez innych uczestników biegu.

Włoch Dorando Pietri potrzebował pomocy, by dotrzeć do mety maratonu, choć na stadion wbiegł jako pierwszy.
The Granger/Forum

Włoch Dorando Pietri potrzebował pomocy, by dotrzeć do mety maratonu, choć na stadion wbiegł jako pierwszy.

30-letnia Holenderka, matka dwojga dzieci, Fanny Blankers-Koen była najwiekszą bohaterką igrzysk w Londynie w 1948 r.
The Granger/Polityka

30-letnia Holenderka, matka dwojga dzieci, Fanny Blankers-Koen była najwiekszą bohaterką igrzysk w Londynie w 1948 r.

Największą krzywdę inicjatorowi pomysłu wskrzeszenia igrzysk olimpijskich, baronowi Pierre’owi de Coubertinowi, wyrządziła własna ojczyzna. Zamiast kontynuacji udanej olimpiady w Atenach (1896 r.), drugie igrzyska w Paryżu były szczytem bałaganiarstwa. Potraktowano je haniebnie, byle odczepić się od nawiedzonego olimpijską manią barona. De Coubertin był przekonany, że olimpiada stanie się perłą organizowanej w 1900 r. w Paryżu wystawy światowej, ale Francuzi zakochali się w zbudowanej z tej okazji wieży Eiffla, pokazach mody, przedstawieniach operowych i kankanie tańczonym w Moulin Rouge. Sport ich w ogóle nie obchodził.

Zamiast odbyć się w ciągu tygodnia, jak to było w Atenach, igrzyska ciągnęły się niemal pół roku! Rozpoczęły się 14 maja, a skończyły 28 października. Zawody odbywały się w różnych miejscach, często nieprzystosowanych do uprawiania sportu. W przypadku lekkiej atletyki – w Lasku Bulońskim. Pół biedy było tam z biegami i skokami, bo wykorzystano szerokie aleje. Gorzej z rzutami. I tak w samym środku sektora, w którym rozgrywano rzut dyskiem, stał kilkusetletni dąb, którego nie można było wyciąć. Zwycięzca tej konkurencji Węgier Rudolf Bauer, zapytany dzięki czemu udało mu się jako jedynemu rzucić ponad 36 m i wygrać konkurs, z miejsca odpowiedział, że po prostu starał się celować między konary dębu i dwukrotnie mu się udało! A rywalom – nie.

Cztery lata później Amerykanie w Saint Louis skrócili wprawdzie igrzyska do czterech miesięcy, ale też kompletnie rozłaziły się one w czasie. Zawody przeprowadzili na obiektach sportowych, lecz pod względem chaosu przebili Francuzów.

De facto była to olimpiada panamerykańska, bo oprócz USA, Kanady i Kuby z Europy dotarły ekipy tylko siedmiu krajów plus jeszcze Afryka Południowa i jeden (!) Australijczyk. Gospodarze rozszerzyli program do 18 dyscyplin i aż stu konkurencji, wprowadzając głównie swoje sporty, a więc boks, koszykówkę i nieuprawiane gdzie indziej dziwactwa, jak lacrosse (rodzaj hokeja) i rackets (rodzaj tenisa).

Kompletnym nieporozumieniem było zorganizowanie w ramach tych igrzysk dni antropologicznych – dla kolorowych sportowców! W ciągu dwóch dni dla Murzynów oraz Indian zorganizowano zawody nie tylko w strzelaniu z łuku czy rzucaniu tomahawkiem, ale i tarzania się w błocie jako zapasów. Na dodatek, choć odbywało się to w ramach programu igrzysk, zwycięzcom nie dano olimpijskich medali!

14 zrozpaczonych Greków, którzy startowali w Saint Louis, wróciło do ojczyzny z jednym złotym i jednym brązowym medalem, święcie przekonanych, że to już koniec igrzysk. W imię ratowania olimpiad król Grecji Jerzy zaproponował, aby igrzyska stale odbywały się jednak w Atenach i za zgodą MKOl w 1906 r. zorganizował wspaniałą imprezę. Przez dwa tygodnie zmagało się 901 sportowców z 22 krajów, a na widownię stadionu olimpijskiego przychodziło nawet 70 tys. widzów dziennie. Igrzyska odżyły, ale MKOl zmienił stanowisko. Mimo zauroczenia Atenami zwyciężyła idea de Coubertina, że igrzyska muszą być międzynarodową imprezą organizowaną w różnych krajach i co cztery lata. Imprezę w Atenach uznano za historyczny incydent i nazwano międzyolimpiadą, bez uwzględniania jej wyników w olimpijskich statystykach.

Jeszcze większy ból głowy niż w Grecji amerykańskie igrzyska wywołały w Anglii. Wprawdzie do Saint Louis dotarło tylko dwóch reprezentantów tego kraju i choć każdy z nich wrócił z medalem, to jednak w ojczyźnie sportu, za jaką uważała się Anglia, zlekceważenie udziału w imprezie oraz miażdżący sukces Amerykanów przyjęto jako hańbiące wydarzenie. Zwłaszcza że ciągle miano w pamięci wyrwanie się Stanów Zjednoczonych spod wpływów brytyjskiego imperium.

1908 Bitwa nie tylko o medale

Kolejne, już IV Igrzyska Olimpijskie w 1908 r., w imię kontynuowania antycznych tradycji MKOl dosłownie wmusił Rzymowi, ale Włosi na kilkanaście miesięcy przed terminem zorientowali się, że są kompletnie nieprzygotowani i nie będą w stanie ich przeprowadzić. Sytuacja była rozpaczliwa – koniec olimpiad albo oddanie ich już na zawsze Grecji. I wtedy Anglicy przełamali swój wstrzemięźliwy stosunek do ruchu olimpijskiego i zgodzili się na przyjęcie igrzysk.

Nie tylko uratowali olimpiady, ale dokonali wręcz cudu. W niespełna 10 miesięcy zbudowali w zachodniej części Londynu, na wysypisku śmieci, najnowocześniejszy i największy wtedy na świecie stadion – White City. Niezwykłość tego obiektu polegała na tym, że boisko oraz 100-metrowy basen pływacki otaczała nie tylko bieżnia, ale i tor kolarski. Aż 80 tys. widzów na trybunach mogło na tym stadionie oglądać zawody lekkoatletyczne i pływackie, skoki do wody, wyścigi kolarskie, futbol, a nawet zapasy na ustawionym specjalnym podium. To był szczyt architektonicznych rozwiązań. Potrafimy lepiej zorganizować igrzyska niż wszyscy do tej pory – chwalili się Anglicy.

I tak rzeczywiście było, z tym że podobnie jak poprzednio zawody rozłożono w czasie i trwały od 13 lipca do końca października, przy ogromnym zainteresowaniu i pełnej widowni.

Uroczystego otwarcia igrzysk dokonał król Edward VII, a ceremonię ukoronowała defilada, w której wzięło udział 1500 sportowców z 23 krajów.

I tu zaczęły się problemy, gdyż mimo perfekcyjnej organizacji w dniu otwarcia wśród wywieszonych na koronie stadionu flag uczestniczących państw zabrakło USA. Trudno to było uznać za pomyłkę, bo Anglicy nie przepadali wtedy za Amerykanami. Licząca ponad stu zawodników ekipa Stanów Zjednoczonych, która przybyła do Londynu z ambicjami wygrania igrzysk, z miejsca złożyła protest i od tego momentu zaczął się spór między dwiema reprezentacjami. Coraz ostrzejszy, ze względu na stronnicze sędziowanie, bo zawody prowadzili wyłącznie brytyjscy sędziowie, którzy bez skrupułów forowali swoich. Do totalnej anglo-amerykańskiej awantury doszło w finale biegu na 400 m.

Do walki o medale zakwalifikowało się trzech Amerykanów oraz ulubieniec i faworyt londyńskiej publiczności Wyndham Halswelle. Tylko pierwsze 100 m biegano wtedy po torach, a od wirażu już na zasadzie kto pierwszy. Amerykanie z miejsca narzucili ogromne tempo. Anglik biegł na trzecim miejscu, zaczął się zbliżać do prowadzących, ale wtedy po pierwszym zakręcie Amerykanie zamknęli Halswellowi drogę. Przy wyjściu na ostatnią prostą doszło do przepychanki, w ruch poszły łokcie, Anglik zachwiał się i wtedy stojący na wirażu sędzia odgwizdał faul, a drugi sędzia na mecie przeciął finiszową wstęgę, unieważniając tym samym bieg. Wszyscy jednak biegli dalej i pierwszy na mecie był ten, który potrącił Anglika – John Carpentier. Sędziowie unieważnili bieg i zarządzili powtórzenie finału bez zdyskwalifikowanego Carpentiera. Amerykanie oczywiście zaprotestowali i nie wyszli ponownie na start. Halswelle samotnie przebiegł dystans i otrzymał złoty medal.

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną