Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Historia

Prawdy i klisze

Spory o PRL: prawdy i klisze

Generał Jaruzelski przed Pomnikiem Stoczniowców w Gdańsku (1983 r.) Generał Jaruzelski przed Pomnikiem Stoczniowców w Gdańsku (1983 r.) Wojtek Laski / East News
Spór o generała Jaruzelskiego, mający kolejną odsłonę po jego śmierci, to w istocie część wielkiego sporu o to, czym była PRL.
Gen. Wojciech Jaruzelski z gospodarską wizytą w Bieszczadach w 1982 r.Maciej Billewicz/Forum Gen. Wojciech Jaruzelski z gospodarską wizytą w Bieszczadach w 1982 r.

Osąd dokonań zmarłego w przeważającej mierze jest pochodną tego, czy uważamy Polskę Ludową za formę polskiej państwowości, ułomnej, niedemokratycznej, niesuwerennej, ale jedynej, jaka mogła istnieć w tamtych warunkach geopolitycznych, czy też widzimy w niej przede wszystkim okupacyjny reżim służący interesom Moskwy, by odwołać się do bardziej wyrazistych opinii przeciwników generała. Jest to także spór o III RP, która nie potrafiła – albo nie chciała, jak twierdzą inni – osądzić go za masakrę robotników w grudniu 1970 r. i stan wojenny.

Kontrowersje wokół gen. Jaruzelskiego są instrumentalizowane politycznie, używane do kreowania ideowej tożsamości i mobilizowania zwolenników, zarówno przez postpeerelowską lewicę, jak i antykomunistyczną prawicę. Bohater, który uchronił kraj przed radziecką interwencją i położył podwaliny pod niepodległą, demokratyczną Polskę, albo zdrajca i sługus Moskwy z krwią Polaków na rękach – ta dychotomia dominująca w publicznym przekazie dobrze oddaje rytualny i zupełnie jałowy charakter większości sporów o symbole i historię, toczących się współcześnie w Polsce. Ma na to wpływ i scena polityczna, ale także coraz bardziej stabloidyzowane media, lubujące się w takich wyostrzonych komunikatach i czarno-białych obrazach.

W tej ostatniej odsłonie sporu było chyba jeszcze mniej niż do tej pory rzetelnego namysłu nad rzeczywistymi czynami generała, bez którego przecież jakakolwiek próba wpisania go w polską historię nie ma sensu. Warto więc, zanim dokonamy całościowych ocen, zastanowić się nad najważniejszymi i najbardziej kontrowersyjnymi kartami w jego biografii, o których nie zawsze zresztą wiemy dostatecznie wiele. Obok „klasycznych” tematów stanu wojennego i Okrągłego Stołu od kilku lat mamy nowy wątek: współpracy Jaruzelskiego jako młodego porucznika 3 Dywizji Piechoty z osławioną Informacją Wojskową, służbą kontrwywiadowczą, odgrywającą faktycznie w armii rolę policji politycznej, odpowiedzialną za brutalne represje wobec wielu oficerów i żołnierzy.

Polityka 24.2014 (2962) z dnia 10.06.2014; Historia; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Prawdy i klisze"
Reklama