Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Historia

Pomocna dłoń Honeckera

Niemiecki przyjaciel towarzysza Gierka

Edward Gierek i Erich Honecker, Berlin, 1977 r. I sekretarza KC PZPR i przywódcę NRD wiele łączyło, choć konkurowali w polityce międzynarodowej i różnił ich stosunek do opozycji. Edward Gierek i Erich Honecker, Berlin, 1977 r. I sekretarza KC PZPR i przywódcę NRD wiele łączyło, choć konkurowali w polityce międzynarodowej i różnił ich stosunek do opozycji. Leszek Łożyński / PAP
Wojciech Jaruzelski gotów był postawić Edwarda Gierka przed Trybunałem Stanu. W obronę byłego I sekretarza zaangażował się jednak Erich Honecker, przywódca NRD.
Żądania, by rozliczyć ekipę rządzącą PRL w latach 70., pojawiły się już jesienią 1980 r., tuż po odsunięciu Gierka od władzy.Siemaszko Zbyszko/Narodowe Archiwum Cyfrowe Żądania, by rozliczyć ekipę rządzącą PRL w latach 70., pojawiły się już jesienią 1980 r., tuż po odsunięciu Gierka od władzy.

Drogi towarzyszu Edwardzie! – tak zaczyna się list, który Erich Honecker wystosował do Edwarda Gierka. Z okazji okrągłych urodzin sekretarz generalny Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec (SED) życzył jubilatowi „wszystkiego tego, czego można życzyć dobremu komuniście i przyjacielowi”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie data na dokumencie: 6 stycznia 1983 r. W tym czasie Gierek nie tylko nie stał już na czele Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Nie był nawet szeregowym członkiem PZPR, bo został z niej z hukiem usunięty.

Polityka 25.2014 (2963) z dnia 15.06.2014; Historia; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Pomocna dłoń Honeckera"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >