Niemiecki przyjaciel towarzysza Gierka

Pomocna dłoń Honeckera
Wojciech Jaruzelski gotów był postawić Edwarda Gierka przed Trybunałem Stanu. W obronę byłego I sekretarza zaangażował się jednak Erich Honecker, przywódca NRD.
Edward Gierek i Erich Honecker, Berlin, 1977 r. I sekretarza KC PZPR i przywódcę NRD wiele łączyło, choć konkurowali w polityce międzynarodowej i różnił ich stosunek do opozycji.
Leszek Łożyński/PAP

Edward Gierek i Erich Honecker, Berlin, 1977 r. I sekretarza KC PZPR i przywódcę NRD wiele łączyło, choć konkurowali w polityce międzynarodowej i różnił ich stosunek do opozycji.

Drogi towarzyszu Edwardzie! – tak zaczyna się list, który Erich Honecker wystosował do Edwarda Gierka. Z okazji okrągłych urodzin sekretarz generalny Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec (SED) życzył jubilatowi „wszystkiego tego, czego można życzyć dobremu komuniście i przyjacielowi”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie data na dokumencie: 6 stycznia 1983 r. W tym czasie Gierek nie tylko nie stał już na czele Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Nie był nawet szeregowym członkiem PZPR, bo został z niej z hukiem usunięty.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj